Kardiologia i epidemiologia będą specjalnościami podstawowymi?
Ministerstwo Zdrowia przekazuje do konsultacji społecznych projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy stomatologów. Najważniejszą zmianą, jaką proponuje resort zdrowia jest przeniesienie kardiologii i epidemiologii z wykazu specjalności szczegółowych do podstawowych.
Krócej dla kardiologów
rodowisko kardiologów argumentowało, iż utrzymanie dotychczasowego trybu kształcenia specjalizacyjnego w tej dziedzinie spowoduje w kolejnych latach spadek i tak już niedostatecznej liczby kardiologów w Polsce, zamknie również możliwość uznania specjalizacji polskich lekarzy w Unii Europejskiej (kardiologia jako podspecjalizacja nie jest uznawana w krajach UE). Obecnie lekarz w Polsce ma szansę zdobyć specjalizację z kardiologii po około 10 latach od zakończenia studiów, licząc 1 rok stażu podyplomowego, 5 lat specjalizacji z chorób wewnętrznych i dopiero 2-3 lata specjalizacji z kardiologii. Zdaniem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz zespołu ekspertów, cykl kształcenia kardiologów powinien składać się z 2 lat interny i 4 lat kardiologii. ?Uważamy, że przez pierwsze dwa lata lekarz specjalizujący się w kardiologii powinien zdobywać ogólne wykształcenie z chorób wewnętrznych, zaś po zaliczeniu kolokwium będzie następowała dalsza część specjalizacji. Przy czym ostatni, szósty rok będzie stażem kierunkowym, w zależności od zainteresowań lekarza: z kardiologii inwazyjnej lub nieinwazyjnej. Pozostawiamy też dotychczasową ścieżkę uzyskiwania specjalizacji poprzez specjalizację z chorób wewnętrznych. Jest to propozycja w pełni zharmonizowana z rozwiązaniami przyjętymi przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne" - uważa prof. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy ds. kardiologii.
rodowisko epidemiologów, zabiegając o przesunięcie epidemiologii ze specjalności szczegółowych do podstawowych argumentowało natomiast, że wymóg uzyskania tytułu specjalisty przed rozpoczęciem specjalizacji z epidemiologii drastycznie ogranicza nabór kandydatów do tej specjalności. Zjawisko to może spowodować niedobór specjalistów do pracy w nadzorze nad zakażeniami szpitalnymi. Epidemiologia jest raczej podstawą do rozumowań w innych dziedzinach, takich jak zdrowie publiczne czy specjalności kliniczne niż rozwinięciem tych dziedzin.
Samorząd lekarski protestuje
O ile uznanie epidemiologii za specjalność podstawową nie budzi większych sprzeciwów środowiska lekarskiego, o tyle to samo rozwiązanie w odniesieniu do kardiologii już teraz spotkało się ze złym przyjęciem Naczelnej Izby Lekarskiej. Wstępne stanowisko wypracowane po kilku spotkaniach z konsultantami w zakresie kardiologii i interny przez Komisję Kształcenia NIL jest w tej sprawie negatywne. Prezes NRL Konstanty Radziwiłł podkreśla, że samorząd lekarski nie dostał jeszcze do formalnego opiniowania ostatecznej wersji nowelizacji rozporządzenia.
?W opinii ekspertów Naczelnej Izby Lekarskiej przeważają jednak argumenty za tym, by lekarze w kształceniu kardiologicznym wychodzili od specjalizacji ogólnej, która daje im dobre podstawy, by nie zamykać się w wąskiej specjalizacji. Przeważa pogląd, że kardiolog powinien być przede wszystkim dobrym internistą. Większość z nich nie będą to kardiolodzy interwencyjni, ale lekarze zatrudnieni w poradniach i oddziałach kardiologicznych, a tam potrzeba osób wszechstronnie wykształconych, również w zakresie schorzeń, które towarzyszą chorobom serca z obszaru diabetologii, nefrologii, gastrologii czy reumatologii" - uważa Konstanty Radziwiłł. Przyznaje, że obecny system kształcenia kardiologów jest zbyt czasochłonny. Jednak model specjalizowania się, w którym kardiologia jest dostępna tylko dla specjalistów z zakresu chorób wewnętrznych jest dominujący na świecie i obowiązuje np. w medycynie amerykańskiej.
Projekt rozporządzenia musi przejść jeszcze przez uzgodnienia międzyresortowe i konsultacje społeczne. Naczelna Rada Lekarska najprawdopodobniej będzie próbowała zablokować możliwość przesunięcia kardiologii ze specjalności szczegółowej do podstawowej.
Zmiany w centrum kształcenia
Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie specjalizacji wprowadza również istotne zmiany dotyczące Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Powierza CMKP rolę koordynacyjną w niektórych elementach kształcenia specjalizacyjnego. ?W tej chwili lekarze zgłaszają sporo problemów z uzyskaniem miejsc na bezpłatnych kursach obowiązkowych do specjalizacji. CMKP będzie miało rolę koordynacyjną i będzie dostosowywać liczbę kursów w poszczególnych województwach do liczby osób specjalizujących się w określonych dziedzinach. Kursy nadal będą organizowały uczelnie, z tym że CMKP będzie miało prawo zapytać władze uczelni o liczbę kursów bezpłatnych oraz miejsc na tych kursach. Centrum będzie mogło zorganizować dodatkowe kursy na danym terenie, tak by bezpłatne szkolenie było zagwarantowane dla wszystkich szkolących się" - mówi Dariusz Adamczewski, naczelnik Wydziału Kształcenia Lekarzy w Ministerstwie Zdrowia. Druga zmiana to skrócenie drogi administracyjnej przy uznawaniu staży specjalizacyjnych. ?Wszelkie działania związane z uznawaniem staży specjalizacyjnych, które na przykład były odbyte za granicą, do tej pory oceniał zespół ekspertów CMKP, a następnie jego dyrektor wnioskował o ich uznanie przez Ministerstwo Zdrowia. Rozporządzenie proponuje, by decyzję o uznaniu wydawał dyrektor CMKP" - dodaje D. Adamczewski.
Projekt nowelizacji zakłada też zniesienie egzaminu testowego do kwalifikacji na specjalizacje szczegółowe. Lekarze wybierający podstawowe dziedziny będą zdawać LEP. Ci, którzy wybiorą szczegółowe dziedziny medycyny, będą zamiast egzaminu testowego odbywać rozmowę kwalifikacyjną. Pod uwagę będzie brana również ocena z egzaminu państwowego ze specjalizacji podstawowej oraz ocena działalności naukowej i osiągnięć zawodowych lekarza.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska