Jest nadzieja na strzykawkę

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 28-04-2004, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało na nasze pytania w sprawie nowego angiografu w łódzkim Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki, który stał bezużyteczny, bo nie wystarczyło pieniędzy na automatyczną strzykawkę do podawania kontrastu (o sprawie pisaliśmy w poprzednim Pulsie Medycyny). Badania wykonywane są tylko dzięki pożyczanej od innych ośrodków strzykawce.
Jak nas poinformowano, w opinii ekspertów uczestniczących w rozstrzygnięciu ubiegłorocznego konkursu MZ, aparat za przydzieloną kwotę 1,2 mln zł odpowiada potrzebom łódzkiego instytutu, który - w porównaniu z jednostkami dla dorosłych - wykonuje niewielką liczbę zabiegów kardiologii inwazyjnej. Kupiono go w 2003 r. z resortowego budżetu przeznaczonego na realizację programów polityki zdrowotnej. ?Poza tym źródłem pieniędzy, w warunkach umowy między stronami nie znalazły się zapisy dotyczące partycypacji w kosztach inwestycji ani przez instytut, ani jego organ założycielski, czyli Ministerstwo Zdrowia" - czytamy w piśmie z resortu zdrowia. Jest jednak szansa, że ministerstwo znajdzie pieniądze na strzykawkę w puli tegorocznego Polkardu. ?Warunkiem jest pozytywne dla wymienionej jednostki rozstrzygnięcie konkursu ofert mającego na celu wyłonienie realizatorów programu w zakresie modernizacji posiadanej aparatury" - napisała w odpowiedzi rzecznik resortu Agnieszka Gołąbek.
Jeśli Ministerstwo Zdrowia będzie w tym tempie modernizować sprzęt, ciekawe, na jak długo wystarczy mu środków.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.