Jakie leki może dziś przepisać pielęgniarka? Zdaniem samorządu lista powinna być o wiele dłuższa
Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych chce, aby pielęgniarki i położne miały możliwość przepisywania pacjentom większej liczby leków, niż ma to miejsce obecnie. Chodzi między innymi o leki przeciwwymiotne czy niektóre antybiotyki, ale lista przygotowana przez samorząd jest o wiele dłuższa.

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zgłosiła uwagi do ministerialnego rozporządzenia w sprawie wykazu substancji czynnych zawartych w lekach, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych ordynowanych przez pielęgniarki i położne oraz wykazu badań diagnostycznych, na które mają prawo wystawiać skierowania pielęgniarki i położne.
Samorząd uważa, że lisa leków, które dziś mogą być przepisywane przez pielęgniarki i położne, powinna być szersza.
Powinny się na niej znaleźć między innymi leki przeciwwymiotne i niektóre antybiotyki. Chodzi o antybiotyki stosowane w leczeniu stanów zapalnych w obrębie skóry i tkanki podskórnej. Izba zabiega również o wpisanie na listę ginekologicznych leków przeciwzakaźnych, leków przeciwzakaźnych stosowanych w infekcjach gardła, dróg moczowych, leków zawierających żelazo, leków przeciwbólowych i przeciwpasożytniczych.
Zdaniem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych na obecnym wykazie leków brakuje też płynów do infuzji, niektórych leków hormonalnych, które mogą mieć zastosowanie w trakcie porodu, preparatów krwiopochodnych, leków przeciwhistaminowych, ale także leków obniżających ciśnienie krwi. Listę życzeń środowiska zamykają leki przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwwirusowe, leki wstrzymujące laktację poporodową, podstawowe leki przeciwcukrzycowe, a także szczepionki przeciw grypie i COVID-19.
Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych zabiega również o poszerzenie listy badań, na które mogłaby kierować pacjentów pielęgniarka lub położna.
Chodzi między innymi o badania biochemiczne i immunochemiczne w surowicy krwi: m.in. wapń, fosfor, magnez, kwas foliowy, żelazo, bilirubina, albumina, kwas moczowy. Do listy miałby też zostać dopisany posiew kału z antybiogramem, badanie mikrobiologiczne materiału biologicznego z jam ciała i wydzieliny z rany, a także diagnostyka ultrasonograficzna i diagnostyka rejestracji akcji serca płodu oraz USG piersi u kobiet w ciąży. „Jeśli położna jest uprawniona do prowadzenia ciąży fizjologicznej, to musi mieć możliwość wykonania badań wymaganych i wskazanych w standardzie opieki okołoporodowej”, uzasadnia Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Jest wrześniowa lista refundacyjna. Jakie zmiany w programach lekowych i aptekach?
Źródło: Puls Medycyny