Codzienne picie rumianku (Matricaria chamomilla) może zapobiec wystąpieniu takich powikłań cukrzycy, jak utrata wzroku, neuropatie czy uszkodzenia nerek - twierdzą naukowcy z Japonii i Wielkiej Brytanii.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Aby zbadać wpływ rumianku na postęp cukrzycy typu 2 i rozwój powikłań tej choroby, naukowcy przez 21 dni podawali gorący ekstrakt z rośliny chorującym na cukrzycę szczurom. Po tym czasie stwierdzono, że u szczurów otrzymujących suplementację rumiankiem znacząco obniżył się poziom glukozy we krwi i jednocześnie wzrosło stężenie glikogenu w wątrobie. Ponadto, w porównaniu do grupy kontrolnej, czyli zwierząt niepojonych rumiankiem, okazało się, że wyciąg z rumianku hamował aktywność enzymu - reduktazy aldozy, o którym wiadomo, że wpływa na rozwój powikłań cukrzycy. Przy nadmiarze glukozy, reduktaza aldozy przekształca ją w sorbitol, który gromadzi się w różnych komórkach, np. erytrocytach, komórkach siatkówki oka, neuronach czy komórkach nerkowych. Akumulacja sorbitolu powoduje pęcznienie komórek, co ostatecznie prowadzi do zaburzeń funkcjonowania narządów. Wyniki badań opublikowano we wrześniowym wydaniu Journal of Agricultural and Food Chemistry.
Według autorów eksperymentu, odkrycie hipoglikemizujących właściwości rumianku może przyczynić się do opracowania zupełnie nowej klasy leków stosowanych w terapii cukrzycy typu 2.
Źródło: J. Agric. Food Chem. 2008: 2056, 8206-8211.