Gesty pomagają w nauce języka

AR
opublikowano: 09-02-2015, 16:18

Na efekty nauki języków obcych czasem trzeba długo czekać, nie wspominając o tym, że przyswojenie sobie, na przykład, listy czasowników nieregularnych to raczej żmudne zajęcie. Nowa metoda, jaką proponują niemieccy naukowcy, nie jest ani mało efektywna, ani nudna.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Niektórym dorosłym nauka języka obcego kojarzy się z mozolnym uczeniem się na pamięć słówek, popularnych zwrotów i zasad gramatyki. Najnowsze badanie psychologów kognitywnych z instytutu Maxa Plancka w Lipsku, z którego raport opublikowano w magazynie Current Biology, pokazuje, że istnieje znacznie prostszy sposób na to, żeby w krótkim czasie zacząć biegle posługiwać się dowolną mową świata. Naukowcy sugerują, żeby zamiast wkuwać długie listy wyrazów i zwrotów na pamięć, raczej je sobie… narysować lub odegrać z nimi scenkę, tak jak w kalamburach.

Na potrzeby swojego eksperymentu naukowcy opracowali sztuczny, język, którego wymowa była zbliżona do włoskiego. Podczas tygodniowego kursu próbowali go nauczyć grupę młodych ochotników, kobiety i mężczyzn. Badani musieli zapamiętywać różne rzeczowniki, przedstawiające albo konkretne przedmioty (np. rower), albo pojęcia abstrakcyjne (np. myśli) za pomocą różnych metod uczenia się.

W jednej z grup słówka były tylko odsłuchiwane i czytane przez kursantów na głos. W innej, oprócz czytania i słuchania, kursanci widzieli rysunek, który przedstawiał znaczenie danego słówka oraz obserwowali gesty nauczyciela, które miały je zobrazować. W trzecim podejściu kursanci sami natomiast przestawiali przyswajane słówko za pomocą gestów.

Okazało się, że efekty były najlepsze, gdy badani uczyli się wykorzystując obrazki i własną mowę ciała. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że dodatkowe zmysły, które uruchamiamy, poza słuchem i mową, aktywizują inne szlaki w mózgu – w tym przypadku wizualne i motoryczne. Potwierdziło to również obrazowanie mózgu, wykonane podczas eksperymentu. W kolejnym etapie badaniu niemieccy naukowcy zamierzają sprawdzić, czy aktywacja odkrytych szlaków neuronowych za pomocą elektrod, wystarczy, żeby poprawić efekty nauki.

CollegeDegrees360 Learning (CC BY-SA 2.0)

Choć od dawna sugeruje się, że zapamiętywanie obcych słówek jest o wiele łatwiejsze, gdy podczas uczenia się wykorzystywane są wszystkie zmysły, nie tylko mowa i słuch, to dotąd nie wiadomo do końca jakie mechanizmy w naszych mózgach są za to odpowiedzialne.

– Być może ta teoria jest prawdziwa, ale wciąż nie wiemy jak bardzo włączanie w procesie nauki kolejnych zmysłów poprawia jej efekty – tłumaczy prof. Katharina von Kriegstein, jedna z autorek badania.

Być może dorośli powinni po prostu czerpać więcej wzorców z dzieci. Maluchy uczą się przecież najwięcej podczas zabawy.

 

Źródło: Current Biology

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.