Fujifilm daje nadzieję na lek na Ebolę
Francuskie ministerstwo ds. zdrowia ogłosiło, że kobieta zakażona wirusem Ebola, poddana eksperymentalnej kuracji lekiem przeciwgrypowym Avigan, należącym do Fujifilm, została wyleczona.
„Młoda francuska pielęgniarka, wolontariuszka fundacji Lekarze Bez Granic, zarażona wirusem Ebola podczas misji w Liberii, jest już zdrowa i opuściła szpital Bégin w Saint-Mandé – poinformował w sobotę francuski resort. Minister zdrowia podziękował i pogratulował personelowi szpitala.

Wiadomość z wielkim entuzjazmem przyjęli między innymi inwestorzy notowanego na giełdzie w Tokio koncernu Fuijfilm. Akcje producenta aparatów fotograficznych wzrosły w poniedziałek do najwyższego poziomu od ponad 6 lat – podaje "Bloomberg".
Lek, którym leczono kobietę, został opracowany przez małą japońską firmę farmaceutyczną Toyama Chemical, przejętą przez Fuijfilm pięć lat temu. Od marca jest on zarejestrowany w Japonii jako remedium przeciw grypie. Działanie małych, żółtych tabletek, do których prawa ma Fujifilm, jest dwojakie – hamują rozprzestrzeniane się genów wirusa w zakażonej komórce, jednocześnie blokując jego zdolność do przenoszenia się na inne komórki i rozprzestrzeniania się w organizmie - informuje "The New Jorker".
Wcześniej badania na myszach wykazały, że środek, którego handlowa nazwa to Avigan, poza leczeniem grypy, może okazać się skuteczny w walce wirusem Ebola, przeciw któremu nadal nie opracowano skutecznej terapii. Dotąd nie był on jednak stosowany tym celu. Francuzka została poddana eksperymentalnej kuracji jako pierwsza. Spółka Fujifilm poinformowała w poniedziałek, że 4 października Avigan podano również Ugandyjczykowi, który pomagał służbom medycznym w Sierra Leone i po zdiagnozowaniu zakażenia śmiercionośnym wirusem został przetransportowany do szpitala we Frankfurcie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR