Frakcjonowanie osocza w Polsce?
Przetarg na frakcjonowanie 100 tys. litrów polskiego osocza za granicą jest ciągle nierozstrzygnięty. Ministerstwo Zdrowia odwleka decyzję w czasie. Puls Medycyny dowiedział się, że ta gra na zwłokę jest spowodowana powrotem do koncepcji przerobu osocza w Polsce.
Dariusz Adamczewski, dyrektor Departamentu Polityki Zdrowotnej MZ zapewnia, że w ciągu dwóch tygodni, czyli do 24 marca nastąpi rozstrzygnięcie. Ale zaraz dodaje, że ministerstwo, zanim podejmie ostateczną decyzję, chce, by ekonomicznej analizy przetargu dokonali kontrolerzy z Najwyższej Izby Kontroli oraz ministerstw: finansów i gospodarki.
Polskie osocze nie jest frakcjonowane za granicą od maja ubiegłego roku, ale resort regularnie kupuje produkty osoczopochodne na wolnym rynku. W planie Zakładu Zamówień Publicznych przy Ministerstwie Zdrowia na 2006 rok była przewidziana na luty/marzec br. dostawa czynników krzepnięcia, więc jeszcze wiosną resort może dokupić kolejną dużą partię produktów osoczopochodnych, tak jak robił to w ubiegłym roku po wygaśnięciu umowy ze szwajcarskim frakcjonatorem. Na wolnym rynku kupują też duże szpitale, a jednym z największych dostawców tych produktów jest firma Baxter Poland.
Jak się dowiedział Puls Medycyny, niedługo może dojść do zupełnie nowych rozstrzygnięć, wpływających na rynek osocza. Wraca bowiem koncepcja jego frakcjonowania w Polsce. "W tej chwili jest to propozycja adresowana głównie do ministerstwa skarbu i gospodarki" - powiedział nam jeden z członków kierownictwa resortu zdrowia.
Uruchomieniem fabryki jest zainteresowana jedna z polskich firm, która podobno chce wykorzystać urządzenia do frakcjonowania osocza stojące ciągle w składzie celnym, po nieudanym przedsięwzięciu stworzenia Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu.
Oficjalnie nikt w resorcie zdrowia nie chce o tym pomyśle mówić. "Są chętni, ale nie wiem, czy są w stanie to zrobić. Dla mnie to jest pomysł z gatunku science fiction" - powiedział nam inny urzędnik resortu zdrowia.
W kręgu ewentualnych zainteresowanych frakcjonowaniem osocza w Polsce jest firma Jerzego Staraka - Spectra Holding, która jest powiązana finansowo z Baxter Healthcare, a więc może mieć łatwiejszy niż inni ewentualni gracze na tym rynku dostęp do kosztownej technologii frakcjonowania osocza. Inne źródła twierdzą, że uruchomieniem produkcji preparatów osoczopochodnych w Polsce na bazie bankrutującego warszawskiego Biomedu, są zainteresowane Polfy zrzeszone w holdingu farmaceutycznym.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska