Eksperci: dzięki opiece koordynowanej w POZ niewydolność serca będzie szybciej wykrywana
Niewydolność serca jest w Polsce diagnozowana w bardziej zaawansowanych stadiach niż w innych rozwiniętych krajach Europy. Polska ma także najwyższy wśród krajów OECD wskaźnik hospitalizacji wynikający z tej choroby. Szansy na poprawę sytuacji eksperci upatrują w opiece koordynowanej, która przebojem wkracza do POZ.

Z niewydolnością serca żyje w Polsce ok. 1,2 mln osób, a liczba pacjentów stale wzrasta. Niestety, Polska ma także najwyższy wśród krajów OECD wskaźnik hospitalizacji związanych z niewydolnością serca. To 500 hospitalizacji na 100 tys. mieszkańców. Dla porównania: średnia europejska wynosi 200-250 hospitalizacji na 100 tys. mieszkańców.
– NS to schorzenie przewlekłe, które wymaga stałego leczenia, w tym także hospitalizacji. Istotne jest, że to właśnie pobyty w szpitalu stanowią główny koszt leczenia niewydolności serca w Polsce.
Jesteśmy pod tym względem w niechlubnej europejskiej czołówce – zauważa prof. Piotr Jankowski, kardiolog, kierownik Katedry Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii CMKP w Warszawie.
Na niewydolność serca umiera 140 tys. osób rocznie
Niewydolność serca jest główną pojedynczą przyczyną zgonów wśród Polaków. Z tego powodu w Polsce umiera rocznie ok. 140 tys. osób. W jednej trzeciej przypadków NS jest bezpośrednią przyczyną zgonu, w pozostałych istotnym zespołem, towarzyszącym innym chorobom.
– Niewydolność serca jest schorzeniem nieuleczalnym. Szacuje się, że w ciągu pięciu lat od rozpoznania umiera aż 40 proc. pacjentów. Na szczęście stale obserwujemy wydłużenie czasu przeżycia chorych. Jest to możliwe przede wszystkim dzięki nowym opcjom terapeutycznym. To, co nas cieszy, to także zmiany systemowe, które zachodzą w Polsce i dzięki którym niewydolność serca będzie szybciej i skuteczniej identyfikowana, a za co tym idzie – także leczona – mówi prof. Małgorzata Lelonek, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niewydolność serca w młodym wieku może mieć nietypowe objawy
Pielęgniarki niewydolności serca: jest już 1,4 tys.
Tzw. game changerem, który ma szansę znacząco zmienić krajobraz niewydolności serca w Polsce, jest opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej.
– Jako asocjacja mówiliśmy o potrzebie koordynacji od dawna i cieszymy się, że zaczyna się to dziać na poziomie POZ. To ważne tym bardziej, że jako kardiolodzy nie jesteśmy w stanie zapewnić opieki całej populacji chorych z NS. W efekcie wprowadzanych zmian lekarze rodzinni otrzymali ważne narzędzia diagnostyczne, czyli możliwość zlecenia oznaczenia takich biomarkerów NS, jak peptydy natiuretyczne oraz oceny echokardiograficznej serca. Kolejny ważny aspekt to możliwość konsultacji na linii lekarz POZ-kardiolog. Możliwość szybkiego kontaktu to także szybkie decyzje i ustalenia dla dobra pacjenta. I wreszcie trzecia ważna zmiana, to zwiększony dostęp do innowacyjnych leków, które zdecydowanie poprawiają rokowanie w populacji pacjentów z NS. Dziś lekarz rodzinny, który zdiagnozuje chorobę, może je pacjentowi zlecić – mówi prof. Małgorzata Lelonek.
Prof. Agnieszka Pawlak dodaje, że dobrych wyników leczenia pacjentów z niewydolnością serca nie uda się osiągnąć bez skutecznej edukacji chorych. „Pacjent musi być partnerem w procesie leczenia, czuć się odpowiedzialnym za swoje zdrowie, wiedzieć, co może zrobić, by je zachować. Jestem przekonana, że w edukowaniu chorych z NS sprawdzą się doskonale pielęgniarki niewydolności serca.
W Polsce jest już ich ponad 1,4 tys., wyszkolonych, certyfikowanych przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne – mówi kierownik Pododdziału Niewydolności Serca i Transplantologii w Klinice Kardiologii Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA.
Szybsza ścieżka diagnostyczna dzięki krajowej sieci kardiologicznej
Prof. Jankowski dodaje, że rozwiązania na poziomie POZ uzupełniają te, które wprowadza krajowa sieć kardiologiczna. - To np. szybka ścieżka diagnostyczna dla pacjentów z niewydolnością serca. Wszystkie te nowe elementy modelu opieki nad pacjentami z NS będą procentować w nieodległym czasie – uważa prof. Piotr Jankowski.
O zmianach systemowych, ale także nowościach w diagnozowaniu i leczeniu terapii NS, eksperci będą dyskutować podczas Konferencji Asocjacji Niewydolności Serca PTK, która w dniach 16-17 czerwca odbędzie się w Łodzi. Wydarzeniu patronuje „Puls Medycyny”.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niewydolność serca z zastojem to istotny problem kliniczny
Źródło: Puls Medycyny