Działać bez długów
O swoich biznesowych doświadczeniach opowiada Janusz Tylewicz, jeden z trzech współwłaścicieli spółki cywilnej ABC Medic w Zielonej Górze, obsługującej 7,5 tys. pacjentów:
W tej chwili zatrudniamy pięć pielęgniarek, które pracują zarówno w przychodni, jak i w domach pacjentów. Od początku nasze pensje (współwłaścicieli) uzależnialiśmy od wydatków firmy. Były takie miesiące, np. wtedy, kiedy potrzebowaliśmy środków na inwestycje, że w ogóle nie wypłacaliśmy sobie honorariów. W związku z obniżaniem się poziomu finansowania kontraktów z NFZ szukamy innych źródeł przychodów. Wykonujemy np. nieobowiązkowe szczepienia lub wystawiamy zaświadczenia dla kierowców.
Udało się nam zmniejszyć koszty stałe funkcjonowania firmy. Na początku wynajmowaliśmy pomieszczenia po dawnym publicznym ZOZ-ie od miasta. Ostatecznie udało się nam zaciągnąć na 4 lata kredyt (już go spłaciliśmy) i wykupiliśmy te pomieszczenia. W ten sposób znacząco zracjonalizowaliśmy nasze wydatki. Kiedy złapaliśmy drugi oddech, wzięliśmy trzy samochody w leasing, pomniejszając w ten sposób wysokość należnych podatków. Zatrudniamy również zewnętrzną firmę księgową, która kontroluje nasze koszty. Sporadycznie korzystamy z pomocy doradców podatkowych. W tej chwili mogę powiedzieć, że czasami wypracowujemy zyski, ale najważniejsze jest to, aby nie mieć straty i nie popaść w długi, za które odpowiadałbym przecież własnym majątkiem.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Janusz Tylewicz