Dyskusje o ubezpieczeniu pielęgnacyjnym
Minister zdrowia Zbigniew Religa chce, by wszyscy Polacy objęci ubezpieczeniem zdrowotnym płacili obowiązkową składkę na ubezpieczenie pielęgnacyjne.
Projekt ustawy przewiduje, że środki uzyskane z obowiązkowej i powszechnej składki pielęgnacyjnej zostaną przeznaczone na świadczenia dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji, które można będzie realizować w miejscu zamieszkania lub w zakładach półstacjonarnych i stacjonarnych. Ma je kontraktować oraz sprawować nadzór nad ich realizacją nowa instytucja - Fundusz Ubezpieczenia Pielęgnacyjnego, zorganizowany na wzór NFZ.
Świadczenia pielęgnacyjne mogłyby być realizowane przez bardzo różnych świadczeniodawców: zespoły pielęgniarsko-opiekuńcze, indywidualne osoby podejmujące działalność gospodarczą w tym zakresie, placówki prowadzone przez organizacje pozarządowe, zakłady opieki długoterminowej i domy pomocy społecznej. Profesjonalnych kadr ma dostarczyć nowy zawód medyczny: opiekuna osoby niesamodzielnej, dopisany niedawno do listy zawodów ministra edukacji narodowej. Projekt ustawy zakłada też wzmocnienie finansowe członków rodzin, którzy zdecydują się sprawować opiekę nad osobą niesamodzielną. Na wzór rozwiązań niemieckich, Fundusz Ubezpieczenia Pielęgnacyjnego miałby opłacać im składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe, jeśli zdecydują się na rezygnację z pracy lub ograniczenie zatrudnienia w celu sprawowania opieki nad bliskim.
Nowe ubezpieczenie ma być zachętą dla szpitali, które nie znajdą się w sieci, do przekształcania w placówki pielęgnacyjno-opiekuńcze, ale czy rzeczywiście będzie? Projekt przewiduje, że składka pielęgnacyjna ma służyć wyłącznie finansowaniu świadczeń związanych z potrzebami pielęgnacyjno-opiekuńczymi. Oznacza to, że za pobyt w placówce stacjonarnej lub półstacjonarnej ubezpieczony będzie płacił z własnej kieszeni. To zaś może stanowić barierę w rozwoju sieci zakładów opieki długoterminowej. Tak przynajmniej można wnioskować na podstawie dotychczasowych doświadczeń. W tej chwili rodziny osób starszych i niesamodzielnych wolą oddawać swoich podopiecznych do oddziałów opieki długoterminowej w szpitalach, bo są finansowane przez NFZ i tym samym świadczą usługi bezpłatnie, niż do zakładów opieki długoterminowej czy domów pomocy społecznej, których usługi są współfinansowane przez pensjonariusza.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska