Dworczyk rezygnuje z funkcji szefa KPRM. W przeszłości odpowiadał m.in. za szczepienia
Michał Dworczyk nie będzie już szefem kancelarii premiera. Jak poinformował na Twitterze, złożył rezygnację z pełnionej funkcji z powodów osobistych.

- Michał Dworczyk był szefem KPRM od 2017 roku.
- Od grudnia 2020 do 16 maja 2022 roku był też pełnomocnikiem rządu do spraw narodowego programu szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2.
- Minister Dworczyk złożył rezygnację z funkcji szefa kancelarii premiera 30 września 2022 r.
Michał Dworczyk poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w piątek (30 września) złożył rezygnację z funkcji szefa kancelarii premiera. Pytany o powód decyzji, odpowiedział, że są to "względy osobiste i przekonanie, że tak efektywnie jak do tej pory, dłużej na tym miejscu nie jest w stanie pracować".
Dziś złożyłem rezygnację z funkcji szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dziękuję Prezesowi J. Kaczyńskiemu, Premierowi @MorawieckiM, kierownictwu @pisorgpl oraz wszystkim pracownikom KPRM za zaufanie i blisko 5 lat współpracy! 🇵🇱🤝🇵🇱 pic.twitter.com/leSaEDMjfI
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) September 30, 2022
Przypomnijmy. Michał Dworczyk był szefem KPRM od 2017 roku. Wcześniej pełnił m.in. funkcje wiceszefa Ministerstwa Obrony Narodowej, a od grudnia 2020 r był pełnomocnikiem rządu do spraw narodowego programu szczepień ochronnych przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Tę funkcję przestał pełnić 16 maja 2022 r., co miało związek z przekształceniem stanu epidemii COVID-19 w stan zagrożenia epidemicznego.
Rezygnacja Dworczyka. Jakie były powody?
O możliwym odejściu Dworczyka informowała m.in. Interia już we wtorek (27 września). Jak ustalili dziennikarze, zmiany miały wynikać z "wojny na górze" Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina, a także kwestii rodzinnych szefa kancelarii premiera.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Szef KPRM o sporze ws. szczepionek: producenci są nastawieni na maksymalizację zysków
“Nieoficjalnie mówi się, że padł ofiarą konfliktu premiera z Jackiem Sasinem i zebranych wokół niego ludzi ze starego PC i okolic. Nie udaje im się odwołać Morawieckiego, więc zażądali głowy jednego z jego najbliższych współpracowników i doradców. Ta dymisja nie jest bezpośrednio związana z tym, że od ponad roku ze skrzynki mailowej Dworczyka wyciekają kompromitujące władzę maile, choć przeciwnicy też używali tych wiadomości w wewnętrznej walce” - napisała z kolei “Polityka”.
Niektóre media sugerują, że odejście Dworczyka ma jednak związek z tzw. aferą mailową. Chodzi o służbowe maile, które ujrzały światło dzienne, a które miały być pisane/przekazywane przez ministra Dworczyka. Wynikało z nich m.in., że przedstawiciele rządu manipulują mediami czy załatwiają pracę bliskim w państwowych spółkach i administracji.
Wśród wycieków z prywatnej skrzynki Dworczyka były też te odnoszące się do sytuacji w ochronie zdrowia - m.in. do obostrzeń i walki rządu z epidemią koronawirusa, możliwości ściągnięcia do Polski pracowników służby medycznej z Filipin.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Onkolodzy w Polsce są wypaleni zawodowo. Winne biurokratyzacja i zbyt duża liczba pacjentów [PTOK 2022]
Źródło: Puls Medycyny