Duże sieci aptek przeciwko nielegalnym praktykom. Pokłosie „afery podsłuchowej”
Sprawa podsłuchów w jednej z sieci aptek to wciąż gorący temat. Po jej nagłośnieniu przez „Puls Farmacji” zainterweniował RPO, a w internecie przetaczają się komentarze oraz publikacje na ten temat. Głos zabrały także trzy największe sieci aptek. Czy zrobi to również sieć, w której dochodziło do nielegalnego procederu?

W październiku redakcja „Pulsu Farmacji” opisała sprawę dotyczącą nieprawidłowości występujących w jednej z największych w Polsce sieci aptek. Jak się okazało, poza monitoringiem wizyjnym w placówkach należących do sieci, zainstalowane są również mikrofony rejestrujące dźwięk. O tym procederze redakcję poinformowali byli i obecni pracownicy sieci.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pacjenci i farmaceuci na podsłuchu. Wszyscy wiedzą o problemie, czy wreszcie ktoś coś zrobi?
Interwencja RPO ws. nagrywania pracowników aptek i pacjentów
Sprawa odbiła się na tyle głośnym echem, że Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił z interwencją do prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej.
Zdaniem RPO sprawa dotyczy prawa do prywatności objętego gwarancją konstytucyjną (art. 47 Konstytucji RP). Ponadto mogło również dojść do naruszenia praw pracowników. Rzecznik zapytał NRA, co zostało zrobione w tej sprawie, a także, czy zostały o tym powiadomione Urząd Ochrony Danych Osobowych oraz Państwowa Inspekcja Pracy.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Podsłuchy w aptekach. Po naszej publikacji RPO prosi samorząd farmaceutów o interwencję
Sieci aptek zabrały głos
Jednak nie tylko RPO zareagował na te doniesienia, ale także sieci apteczne. Ziko, Dr.Max oraz DOZ opublikowały oświadczenia w swoich mediach społecznościowych, w których gremialnie orzekły, że tak naganne praktyki jak podsłuchiwanie pracowników oraz pacjentów w ich aptekach nie mają miejsca oraz że w pełni popierają stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich.
Sieć apteczna Ziko na swoim profilu na Linkedinie napisała, że:
„W naszej opinii takie praktyki są niedopuszczalne. Stanowczo oświadczamy, że działania te nie miały miejsca w sieci aptek Ziko Apteka. Priorytetem Ziko Apteka jest zapewnienie najwyższej jakości opieki farmaceutycznej oraz szacunek dla prywatności Pacjentów”.

Dr.Max również na Linkedinie umieścił wpis, w którym oznajmia:
„Z całą stanowczością odcinamy się od tego typu niedozwolonych działań – nagrywanie i podsłuchiwanie personelu oraz Pacjentów nigdy nie miało miejsca w aptekach sieci franczyzowej Dr.Max”.

Z kolei sieć DOZ na Facebooku zapewnia, że słucha pacjentów oraz pracowników, a nie podsłuchuje.

Źródło: Puls Farmacji