Drastyczne cięcia w specjalizacjach, czyli pożegnanie z etatami rezydenckimi
Ani jeden etat rezydencki nie został przyznany w obecnie trwającym postępowaniu kwalifikacyjnym do rozpoczęcia specjalizacji lekarskich. Rok temu z takiej możliwości mogło skorzystać ponad 1300 lekarzy i stomatologów.
,Ubolewamy, że doszło do takiej decyzji. Jest ona dla nas zupełnie niezrozumiała, szczególnie że deklarowano wzrost liczby etatów rezydenckich. Zdaniem samorządu lekarskiego docelowo rezydentura powinna być podstawowym sposobem kształcenia lekarzy, a państwo powinno być zainteresowane finansowaniem takiego systemu, gdyż pozwala zachęcić lekarzy do szkolenia się w pożądanych specjalnościach, np. lekarzy rodzinnych. Brak rezydentury w praktyce oznacza pozbawienie młodych lekarzy możliwości zdobycia specjalizacji i znalezienia pierwszej pracy po stażu" - uważa Konstanty Radziwiłł, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Ale to nie koniec złych wiadomości. Liczba miejsc szkoleniowych poza rezydenturami - w porównaniu do dwóch poprzednich postępowań kwalifikacyjnych - zmalała o ponad połowę. Ogółem w całej Polsce przygotowano 1995 miejsc specjalizacyjnych, w tym 1663 z zakresu dziedzin podstawowych i 332 z dziedzin szczegółowych. Najwięcej miejsc szkoleniowych uruchomią ośrodki akredytacyjne w woj. mazowieckim (365), małopolskim (283) i śląskim (198). Najtrudniej będzie zdobyć takie miejsce w woj. opolskim (45), zachodniopomorskim (67) i świętokrzyskim (66).
Najwięcej osób będzie mogło rozpocząć specjalizację z medycyny wewnętrznej - 580 miejsc. Nadal spore szanse zdobycia specjalizacji stwarza medycyna rodzinna - czeka 226 miejsc, ale jest kilka województw np. kujawsko-pomorskie, łódzkie, pomorskie i śląskie, gdzie tym razem nie znalazło się ani jedno wolne miejsce szkoleniowe dla przyszłego lekarza rodzinnego. Dość wysoka liczba wolnych miejsc utrzymała się w anestezjologii - 118 i psychiatrii - 92. Zdecydowanie natomiast zmalała liczba miejsc w pediatrii (ze 120 do 37).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska