Dr Sutkowski: padłem ofiarą kradzieży wizerunku
Wizerunek dr. Michała Sutkowskiego został bezprawnie wykorzystany do reklamowania pseudoleków kardiologicznych, m.in. o nazwie Acardin i preparatów na pasożyty. To oszustwo może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia osób, które ulegają fałszywym kampaniom i przyjmują „leki” - ostrzega reprezentująca lekarza kancelaria.
Podobnie jak inni znani lekarze (m.in. prof. Michał Zembala oraz prof. Krzysztof Simon), dr Sutkowski padł ofiarą kradzieży wizerunku i jego twarz pojawiła się w reklamach pseudoleków kardiologicznych o nazwie Acardin i rzekomych preparatów na pasożyty. Przy wykorzystaniu twarzy dra Sutkowskiego powstały fikcyjne wywiady w oparciu o tzw. deep fake. Oszuści o nieustalonej dotychczas tożsamości stworzyli strony internetowe łudząco podobne do tych prowadzonych przez redakcje TVP Info oraz TVN. Co więcej, na stronach tych zostały zamieszczone fikcyjne wywiady rzekomo przeprowadzone z doktorem Sutkowskim przez red. Michała Adamczyka oraz red. Piotra Kraśkę“ - poinformowali 20 listopada prawnicy reprezentujący dr. Sutkowskiego - Sowisło Topolewski Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych S.K.A.
W sprawie złożone zostało już zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa, jednak fałszywe reklamy rozpowszechniane są nadal w Internecie, w tym za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Ponieważ opisane powyżej oszustwo może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia osób, które ulegają fałszywym kampaniom i przyjmują „leki”, dr Sutkowski zdecydował się na opublikowanie oświadczenia zamieszczonego na jego kanale na platformie YouTube.
ZOBACZ TAKŻE: Znany kardiochirurg: bezprawnie wykorzystano mój wizerunek do promocji suplementów
Źródło: Puls Medycyny