Dr n. o zdr. Anna Janik, przewodnicząca OIPiP w Katowicach: Walczymy o stabilne i zadowalające wynagrodzenia
Dr n. o zdr. Anna Janik, przewodnicząca OIPiP w Katowicach: Walczymy o stabilne i zadowalające wynagrodzenia
“Wyzwaniem, przed którym nieustannie stoi samorząd, jest podejmowanie działań na rzecz wzrostu i stabilizacji wynagrodzeń na satysfakcjonującym poziomie. Kwestia dodatków powinna zostać ostatecznie i w sposób trwały uregulowana, tak aby środowisko co jakiś czas nie musiało ponownie negocjować ich wysokości z Ministerstwem Zdrowia” - mówi “Pulsowi Medycyny” dr n. o zdr. Anna Janik, przewodnicząca OIPiP w Katowicach.
Struktury samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych utworzono równo 30 lat temu, w 1991 roku. Dziś trudno sobie wyobrazić krajową ochronę zdrowia bez silnego głosu najliczniejszej grupy zawodowej tego systemu. Jakie wyzwania stoją przed samorządem dziś, w dobie bezprecedensowego kryzysu wywołanego przez COVID-19?
Na przestrzeni ostatnich 30 lat zmieniły się warunki wykonywania zawodów pielęgniarki i położnej. Jakie wydarzenia były dla nich przełomowe? Na czym dziś skupiają się wysiłki samorządu? „Puls Medycyny” poprosił o wypowiedzi przedstawicielki okręgowych izb z różnych miejsc Polski.

przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Katowicach
Dr n. o zdr. Anna Janik, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Katowicach:
W samorządzie pielęgniarek i położnych — jako reprezentantka drugiej zrzeszonej w nim grupy zawodowej — działam od 30 lat, czyli od momentu utworzenia naczelnej i okręgowych izb. Przez lata miałam okazję pracować jako działacz samorządowy zarówno na szczeblu lokalnym, jak i centralnym, również w ramach Naczelnego Sądu Pielęgniarek i Położnych.
Praca na rzecz samorządu wymaga ogromnego doświadczenia i wiedzy o funkcjonowaniu systemu ochrony zdrowia, stąd zawsze będę stała na stanowisku, że powinna wieńczyć karierę zawodową. Osoba, która pracowała lub współpracowała z wieloma różnorodnymi instytucjami systemu opieki zdrowotnej, jest w stanie spojrzeć na ochronę zdrowia z różnych perspektyw.
Mimo upływu trzydziestu lat od powstania samorządu pielęgniarek i położnych oraz jego wielu niezaprzeczalnych osiągnięć, nadal trudno nam przekonać całość środowiska, że działamy w imieniu i interesie personelu pielęgniarskiego. Część pielęgniarek i położnych nie utożsamia się z ideą samorządności, ale podobne zjawisko obserwuje się również w innych grupach zawodowych związanych z ochroną zdrowia. W mojej ocenie uświadomienie pielęgniarkom i położnym, że samorząd stoi na straży godności zawodu, przestrzegania standardów kształcenia i warunków zatrudnienia pozostaje nadal wielkim wyzwaniem.
Jako nauczyciel akademicki zawsze staram się zaszczepić młodym adeptom zawodu zaufanie do instytucji samorządu. Części pielęgniarek i położnych kojarzymy się z uciążliwym obowiązkiem opłacania składki. A przecież gdyby nie gromadzone tym sposobem środki, Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych oraz izby okręgowe nie miałyby pieniędzy, aby w sytuacji kryzysu, z jakim mamy do czynienia obecnie, stworzyć sieć wsparcia psychologicznego i socjalnego.
W początkowych tygodniach pandemii COVID-19 najpilniejszym wyzwaniem były braki w środkach ochrony indywidualnej, na ich zapewnieniu skupiały się w dużej mierze wysiłki samorządu. Dziś bardziej potrzebne są innego rodzaju działania. Jako jedna z pierwszych izb, wraz z Dolnośląską Izbą Pielęgniarek i Położnych we Wrocławiu, podjęliśmy uchwałę o przeznaczeniu dodatkowych środków na wsparcie finansowe pielęgniarek i położnych, które przeszły COVID-19, choć to w większości przedstawicielki tej pierwszej grupy są zagrożone zakażeniem.
Zapewniamy również wsparcie psychologiczne, ponieważ praca z pacjentami covidowymi — wśród których odsetek śmiertelności bywa wysoki — jest niezwykle wyczerpująca emocjonalnie. Pielęgniarki towarzyszą chorym w ostatnich godzinach, często z konieczności biorąc na barki obowiązki najbliższych. Dla tych z nas, które nadal odczuwają zdrowotne skutki ciężkiego przebiegu COVID-19, uruchomiona zostanie rehabilitacja pocovidowa w ośrodku z Goczałkowicach-Zdroju.
Wyzwaniem, przed którym nieustannie stoi samorząd, jest podejmowanie działań na rzecz wzrostu i stabilizacji wynagrodzeń na satysfakcjonującym poziomie. Kwestia dodatków powinna zostać ostatecznie i w sposób trwały uregulowana, tak aby środowisko co jakiś czas nie musiało ponownie negocjować ich wysokości z Ministerstwem Zdrowia. Stabilne i zadowalające wynagrodzenia sprawią, że pielęgniarki i położne wreszcie nie będą musiały pracować na kilku etatach, zachęcą młodych adeptów do zawodu i być może zahamują nadal widoczny trend wyjazdów za granicę.
Luka pokoleniowa wśród personelu pielęgniarskiego nadal jest znacząca: w tym roku uprawnienia emerytalne nabędzie ok. 1200 pań urodzonych w 1961 r., do zawodu wejdzie natomiast zaledwie ok. 400. Co więcej, jeszcze dwa lata temu liczba wystawianych przez Okręgową Izbę Pielęgniarek i Położnych w Katowicach zaświadczeń o prawie wykonywaniu zawodu, umożliwiających podjęcie pracy poza Polską, była stosunkowo niewysoka. Dziś ten trend ponownie się odwrócił. Młode pielęgniarki i położne wyjeżdżają z kraju w poszukiwaniu lepszych zarobków, ale nie tylko. Bolączką wielu polskich szpitali jest brak partnerskiej współpracy w ramach interdyscyplinarnego zespołu pomiędzy specjalistami różnych dziedzin medycyny.
W jakimś stopniu lukę kadrową wśród personelu pielęgniarskiego mogliby wypełnić opiekunowie medyczni, którzy wyręczyliby pielęgniarki np. w wykonywaniu czynności pielęgnacyjnych. Byłoby to ogromne organizacyjne usprawnienie. Szersze wprowadzenie opiekunów do systemu wymagałoby jednak bardzo precyzyjnego określenia i podziału kompetencji.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Ewa Mikołajczyk, przewodnicząca OIPiP w Kielcach: Coraz dotkliwiej odczuwamy braki kadrowe
Małgorzata Sokulska, przewodnicząca OIPiP w Radomiu: Pożądana większa rola opiekuna medycznego
Źródło: Puls Medycyny
“Wyzwaniem, przed którym nieustannie stoi samorząd, jest podejmowanie działań na rzecz wzrostu i stabilizacji wynagrodzeń na satysfakcjonującym poziomie. Kwestia dodatków powinna zostać ostatecznie i w sposób trwały uregulowana, tak aby środowisko co jakiś czas nie musiało ponownie negocjować ich wysokości z Ministerstwem Zdrowia” - mówi “Pulsowi Medycyny” dr n. o zdr. Anna Janik, przewodnicząca OIPiP w Katowicach.
Struktury samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych utworzono równo 30 lat temu, w 1991 roku. Dziś trudno sobie wyobrazić krajową ochronę zdrowia bez silnego głosu najliczniejszej grupy zawodowej tego systemu. Jakie wyzwania stoją przed samorządem dziś, w dobie bezprecedensowego kryzysu wywołanego przez COVID-19?
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach