Dr Internet po amerykańsku

opublikowano: 15-01-2013, 14:45

Jeden na trzech mieszkańców Stanów Zjednoczonych korzysta z Internetu przy ‘diagnozowaniu’ schorzenia u siebie lub swoich najbliższych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

None
None

Dorośli Amerykanie chętnie korzystają z zasobów internetowych – także chcąc ustalić jakie schorzenie ich trapi. W telefonicznej sondzie, przeprowadzonej na zlecenie Pew Reserch Centre w Waszyngtonie wśród 3000 respondentów, co trzeci zapytany przyznał, że korzystał z Internetu przy ‘diagnozowaniu’ problemu zdrowotnego, który doskwierał jemu lub jego najbliższemu.  W badanej grupie zadano także pytanie z jakich porad korzystali w przypadku ostatnich ich kłopotów ze zdrowiem- 70 proc. odpowiedziało, że poradę uzyskali od specjalistów związanych z ochroną zdrowia, 60 proc. zwróciło się także do rodziny lub przyjaciół, natomiast 24 proc. stwierdziło, że otrzymało poradę od innych lub znalazło samodzielnie rozwiązanie swojego kłopotu.

Osoby, które diagnozy poszukiwały w Internecie po ustaleniu przyczyn złego samopoczucia reagowały różnorodnie. Część z nich przyznała, że widziała konieczność odbycia wizyty i potwierdzenia swojej ‘diagnozy’ konsultacją lekarską (46 proc.), część natomiast nie potrzebowała potwierdzenie lekarza (38 proc.), natomiast najmniejsza grupa uważała, że może odbyć konsultację lub samodzielnie zajmie się swoim zdrowiem.  Z raportu wynika również, że  po diagnozę przez Internet dużo chętniej sięgają młode, białe kobiety, mające wyższe wykształcenie i żyjące w zamożnych rodzinach.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.