Dość populizmu w ochronie zdrowia

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 24-02-2010, 00:00

Patrząc z pozycji dyrektora niedużego, bo mającego 230 łóżek szpitala powiatowego na Mazowszu, perspektywa na rok 2010 nie jest taka zła.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Tegoroczny kontrakt, który został nam zaproponowany przez Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ, pod względem liczby procedur jest zadowalający. Większego, z uwagi na skończoną grupę pacjentów, którą szpital obsługuje na naszym terenie, nie moglibyśmy już wykonać. Największym problemem jest zbyt niska wycena punktu szpitalnego na poziomie 51 zł, bowiem w warunkach szpitali powiatowych powinien on wynosić minimum 55 zł, czyli tyle, ile otrzymywaliśmy, dopóki obowiązywała tzw. ustawa wedlowska.

Tak więc, mimo iż nasz kontrakt jest dość wysoki, to z uwagi na zbyt niską wycenę punktu nie przekłada się to bezpośrednio na zarabiane przez szpital pieniądze. Osiągamy zysk (w zeszłym roku był on spory, w tym roku będzie trochę mniejszy), nie jesteśmy zadłużeni, więc nie patrzę z jakimś wielkim lękiem w przyszłość. O ile na bieżącą działalność powinno wystarczyć pieniędzy z tych kontraktów, o tyle cały czas brakuje pieniędzy na inwestycje.

Tymczasem ograny założycielskie szpitali powiatowych nie dysponują dużymi kwotami. Mój szpital jest szeroko wspierany przez powiat, urząd miasta i urzędy gmin, które tworzą powiat. Rocznie jest to ok. 1 miliona złotych. W warunkach powiatu ostrowskiego to są bardzo duże pieniądze, natomiast dla inwestycji w ochronie zdrowia to kropla w morzu potrzeb. A innych pieniędzy nie widać.

Moim zdaniem, co najmniej do wyborów prezydenckich nie ma większych szans na zmiany systemowe w ochronie zdrowia, bo jest chyba zbyt duża rozbieżność między wizją otoczenia prezydenta a rządu. A przecież bez zgody ponad podziałami politycznymi nic zrobić się nie da. Trudno jednak liczyć tutaj na przełom, choć jakieś działania w ochronie zdrowia zapewne będą podejmowane. Ale w tej chwili nie mogą być one populistyczne, bo populizmu w ochronie zdrowia jest już dosyć. Potrzeba merytorycznych, przemyślanych działań, choć często takich, które pewne grupy mogą zaboleć.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Andrzej Sawoni, dyrektor Szpitala Powiatowego w Ostrowi Mazowieckiej

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.