Donacja serca po ustaniu krążenia? Naukowcy twierdzą, że to bezpieczne

AS
opublikowano: 09-06-2023, 14:38

Przyjmuje się, że dawcą może zostać osoba, u której stwierdzono śmierć mózgu, ale jej serce nadal funkcjonuje. Naukowcy twierdzą jednak, że liczba przeszczepów serca mogłaby się zwiększyć, gdyby brać pod uwagę również dawców, u których przeprowadzono reanimację.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Naukowcy twierdzą, że jeśli więcej ośrodków transplantacyjnych przyjmie nową metodę, może to zwiększyć liczbę serc dostępnych do przeszczepu w USA nawet o 30 proc.
Naukowcy twierdzą, że jeśli więcej ośrodków transplantacyjnych przyjmie nową metodę, może to zwiększyć liczbę serc dostępnych do przeszczepu w USA nawet o 30 proc.
Fot. Adobe Stock

Donacja po ustaniu krążenia przyjęła się między innymi w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. W Stanach Zjednoczonych jest to również dość powszechna praktyka, ale w przypadku innych narządów niż serce. Amerykańskie zespoły transplantacyjne nie chcą przyjmowania serc, które przestały bić, nawet na krótki czas, z obawy, że brak tlenu uszkodził narząd.

Badanie potwierdza bezpieczeństwo nowej metody transplantacji serca

Najnowsze badania przeprowadzone przez zespół naukowców z programu przeszczepów serca na Duke University dowodzą, że reanimowane serce działa równie dobrze jak serca, które nie wymagały przywrócenia krążenia. Wyniki badań zostały opublikowane w New England Journal of Medicine.

W pierwszym badaniu klinicznym nowej techniki zespół losowo wybrał 180 pacjentów z niewydolnością serca, którzy mieli otrzymać reanimowany narząd dawcy lub serce od dawcy po śmierci mózgu. Naukowcy odkryli, że po sześciu miesiącach pacjenci, którzy otrzymali reanimowane serca po śmierci krążeniowej, mieli takie samo prawdopodobieństwo przeżycia, jak ci, których nowe serca pochodziły od osób, u których stwierdzono śmierć mózgu.

Jak zwiększyć liczbę serc dostępnych do przeszczepu? Eksperci nadal szukają metody

Co więcej, zespół był w stanie wykorzystać 90 proc. serc pochodzących od dawców, u których stwierdzono śmierć z powodu zatrzymania krążenia. Zdaniem naukowców taka procedura powinna stać się standardem opieki nad pacjentami wymagającymi przeszczepu serca.

Wskaźniki przeżycia w obu grupach były wysokie. Około 94 proc. pacjentów, którzy otrzymali reanimowane serca, żyło sześć miesięcy później, w porównaniu z 90 proc. pacjentów, których serca pochodziły od dawców ze śmiercią mózgu.

Naukowcy twierdzą, że jeśli więcej ośrodków transplantacyjnych przyjmie nową metodę, może to zwiększyć liczbę serc dostępnych do przeszczepu w USA nawet o 30 proc.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowe odkrycie usprawni przeszczepy płuc

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.