Dodatkowe zatrudnienie za zgodą
Zgodnie z nową ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz.U. nr 164, poz. 1365, art. 129), nauczyciele akademiccy będą mogli być zatrudnieni tylko na jednym dodatkowym etacie poza publiczną uczelnią stanowiącą ich podstawowe miejsce pracy.
Interpretacja przepisów
Ustawa dotyczy wszystkich szkół wyższych, ale już widać, że w przypadku akademii medycznych nie obędzie się bez wątpliwości interpretacyjnych. "Jest jeszcze za wcześnie, by mówić, jak będą interpretowane te przepisy. Mnie się wydaje, że należy odnosić te ograniczenia przede wszystkim do dydaktyki, a więc zatrudniania się na innych uczelniach. Intencja ustawy była taka, żeby pracownicy wyższych szkół nie stanowili minimum kadrowego w kilku uczelniach w kraju. Przy dobrze rozumianej interpretacji tego zapisu, jest on interesujący i zasadny. Nie powinno budzić zastrzeżeń władz uczelni dodatkowe zatrudnienie w zawodzie lekarza. Wszyscy w AM mamy z góry dwóch pracodawców: uczelnię i szpital" - uważa prof. Jerzy Stelmachów, prorektor ds. kadr Akademii Medycznej w Warszawie. Jego zdaniem, nowa ustawa może natomiast spowodować limitowanie działalności dydaktycznej pracowników teoretycznych i nauczycieli akademickich-nielekarzy. W tej chwili psychologowie czy fizjoterapeuci AM mogą być zatrudniani nawet na kilku innych publicznych i niepublicznych uczelniach. Nowe regulacje mogą ograniczyć ich zarobkowanie.
Nad tym, w jaki sposób zapisy ustawy dostosować do wewnętrznych przepisów uczelni, Senat AM w Warszawie zastanawiał się podczas posiedzenia 26 września. Jak poinformował Puls Medycyny Tomasz Korkosz, rzecznik prasowy Akademii Medycznej w Warszawie, władze uczelni najprawdopodobniej zwrócą się do Ministerstwa Edukacji Narodowej o interpretację w tej sprawie, ponieważ do ustawy nie ma większości rozporządzeń wykonawczych. "Mamy świadomość tego problemu, ale nie rozwiążemy go jako akademia, to musi być usystematyzowane przez prawodawcę" - powiedział Tomasz Korkosz.
Ograniczenie kwotowe zamiast liczby etatów
Prof. Andrzej Górski, dyrektor Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN zwraca natomiast uwagę na inny aspekt nowych regulacji.
"Uważam, że ograniczanie dodatkowego zatrudnienia tylko osobom pracującym na etacie jest w przypadku pracowników Akademii Medycznych nieporozumieniem. Ustawa będzie ograniczała możliwość podjęcia kolejnej dodatkowej pracy np. profesorowi AM, który jednocześnie jest zatrudniony w instytucie PAN-owskim. A co z tymi pracownikami akademickimi, którzy robią badania kliniczne dla wielu firm farmaceutycznych w podstawowym miejscu pracy, osiągają z tego tytułu lukratywne korzyści, choć oficjalnie są zatrudnieni na jednym etacie. Czy to nie powinno być uregulowane?" - zastanawia się prof. A. Górski. Dodaje, iż w wielu krajach europejskich, a zwłaszcza w USA, obowiązuje zasada, że pracownik akademicki może mieć dodatkowe dochody, ale tylko w określonym wymiarze finansowym. Z góry wiadomo, ile maksymalnie może dorobić rocznie do swojej pensji np. profesor Harvardu.
?Rozumiem, że ustawa nakłada poważne i słuszne ograniczenie co do liczby etatów, ale moim zdaniem ograniczeniom powinno podlegać angażowanie się pracowników naukowych w dodatkową działalność w miejscu pracy, czyli to, co ja nazywam "pseudojednoetatowością" - uważa prof. Andrzej Górski.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska