Diuretyki pętlowe: jaką rolę pełnią w terapii chorych z nadciśnieniem tętniczym i niewydolnością serca?
Kolejnym gościem w programie „Oblicza Medycyny” był prof. Piotr Rozentryt, specjalista chorób wewnętrznych, nefrologii i kardiologii ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu i Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, z którym rozmawialiśmy o zastosowaniu diuretyków pętlowych u pacjenta kardiologicznego.
Jak rolę mają do odegrania diuretyki pętlowe u pacjentów z nadciśnieniem tętniczym i niewydolności serca? Na to pytanie odpowiadał prof. Piotr Rozentryt ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu i Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
Prof. Rozentryt: między furosemidem i torasemidem nie można postawić znaku równości
- Diuretyki są intensywnie badane od wielu lat i od lat są też uznane za centrum leczenia ostrej fazy niewydolności serca, niezależnie od jej fenotypu. Leki te stanowią zasadniczy element terapii, bo w sposób istotny wpływają na jakość życia chorego – wyjaśnia profesor Rozentryt.
Na krajowym rynku dostępne są dwa diuretyki: furosemid i torasemid.
- Miedzy tymi lekami nie można jednak postawić znaku równości, gdyż różnią się wieloma cechami, m.in czasem działania. Furosemid jest lekiem krótko działającym, do 3-4 godzin, w przeciwieństwie do torasemidu, który działa powyżej 6. godzin. Torasemid w porównaniu z furosemidem ma zaś większą biodostępność, a różnice w budowie chemicznej powodują, że torasemid znacznie korzystniej oddziałuje na serce – tłumaczy ekspert. Jak jednak podkreśla, nie ma udowodnionej przewagi tego leku nad furosemidem.
Prof. Rozentryt zaznacza, że diuretyki pętlowe znajdują zastosowanie także u pacjentów ze schyłkową niewydolnością nerek, ponieważ bardzo skutecznie walczą z jej objawem, jakim są obrzęki.
Zapraszamy do oglądania.
Źródło: Puls Medycyny