Diagnostyka raka płuca trwa nawet 6 miesięcy. Skutkiem utrata szansy na wdrożenie optymalnego leczenia
Mamy duży problem z diagnostyką raka płuca w Polsce. Jest ona wydłużona i średnio trwa od 3 do nawet 6 miesięcy. Skutkiem przedłużającej się diagnostyki jest utrata szansy na wdrożenie optymalnego dla pacjenta standardu terapii - mówi Aleksandra Wilk, dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.
Aleksandra Wilk podkreśla, że szybka ścieżka diagnostyczna jest niezbędna do tego, aby pacjent z rakiem płuca otrzymał w odpowiednim czasie leczenie.
– W Polsce diagnostyka raka płuca jest wydłużona i trwa średnio od 3 do nawet 6 miesięcy - wylicza. Tymczasem według karty DILO powinna trwać 28 dni.
Skutkiem przedłużającej się diagnostyki jest utrata szansy na wdrożenie optymalnego dla pacjenta standardu terapii.
– Problem powinny rozwiązać kompleksowe ośrodki opieki onkologicznej nad pacjentami z rakiem płuca, tzw. Lung Cancer Unity - dodaje dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.
Wylicza także problemy dotyczące diagnostyki molekularnej raka płuca.
Zapraszamy do oglądania.
Źródło: Puls Medycyny