Czy można odmówić pobrania próbki krwi od podejrzanego
Niejednoznaczny sposób interpretowania przepisów dotyczących pobierania krwi od osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa pod wpływem alkoholu był wielokrotnie przyczyną konfliktu między lekarzami i policjantami. Najczęściej dotyczy on sytuacji, kiedy policja żąda pobrania krwi od uczestnika kolizji drogowej, odmawiającego poddania się badaniu za pomocą alkomatu.
Zgoda pacjenta
?Zawsze nas uczono, że nie wolno nam nic robić bez zgody pacjenta. Tak stanowią ustawy medyczne" - podkreśla lek. Włodzimierz Majewski, ordynator oddziału anestezjologii i intensywnej terapii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu.
Dla organów ścigania wyrocznią są inne przepisy: ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie, ustawa Prawo o ruchu drogowym, kodeks postępowania karnego i ustawa o Policji. Przewidują one pobranie krwi do badania na zawartość alkoholu od osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa lub wykroczenie pod wpływem alkoholu - bez ich zgody.
Najważniejszy dowód
Zdaniem Komisji ds. Etyki ląskiej Izby Lekarskiej, zarówno powoływanie się wyłącznie na ustawę o zawodzie lekarza z pominięciem innych aktów prawnych określających prawa i obowiązki obywatela, jak i wymuszanie na środowisku lekarskim działania wbrew woli pacjenta opierając się na innych obowiązujących przepisach, nie są w pełni uzasadnione.
?Materia normatywna jest na tyle niejednoznaczna, że można na jej podstawie z powodzeniem wywieść, iż lekarz nie jest obowiązany do pobrania krwi, jeśli dana osoba się temu sprzeciwia" - twierdzą członkowie Komisji ds. Etyki.
Niezależnie od wątpliwości prawnych, Komisja stoi na stanowisku, że lekarz powinien współdziałać z policją, prokuraturą i sądem w sytuacji, gdy osoba doprowadzona była uczestnikiem wypadku drogowego, w wyniku którego ktoś został zabity lub ranny. ?Sprawca takiego czynu może ujść odpowiedzialności, jeśli w odpowiednim czasie po zdarzeniu nie ustali się zawartości alkoholu w jego organizmie" - przekonują Gabriela Muś, Stanisław Wencelis i Andrzej Postek. Granicą tej współpracy powinno być, ich zdaniem, bezpieczeństwo badanego.
Nakłonić do badania
Komisja ds. Etyki radzi, aby w przypadku, gdy policja zażąda od lekarza pobrania krwi od osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa pod wpływem alkoholu, ten przeprowadził z nią wywiad, dokładnie ją zbadał i spróbował nakłonić do poddania się badaniu krwi. Jeśli podejrzany kategorycznie się temu sprzeciwia, lekarz może się zdecydować na jego unieruchomienie i pobranie krwi lub - jeśli doprowadzony uniemożliwia przeprowadzenie badania - zrezygnować z tych czynności. W przypadku gdy funkcjonariusze policji obezwładnią podejrzanego, należy pobrać od niego krew, natomiast jeśli stawia silny opór i dostęp do jego żył jest utrudniony, lepiej z tego zrezygnować.
?Lekarz musi mieć świadomość, że odmowa wykonania zabiegu pobrania krwi (od osoby podejrzanej o dokonanie przestępstwa pod wpływem alkoholu - przyp. red.), uzasadniona jedynie brakiem zgody osoby badanej, jest prawnie wątpliwa i może być interpretowana przez organa ścigania jako niezgodna z prawem. Jest także działaniem uniemożliwiającym pozyskanie ważnego (najczęściej najważniejszego) dowodu w sprawie karnej. (...) Dlatego każde odstąpienie od pobrania krwi musi być dokładnie opisane w dokumentacji (protokole badania)" - twierdzą członkowie Komisji.
Według nich, obowiązujące przepisy są niejednoznaczne i powinny ulec zmianie, by stały się przejrzyste.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Mariola Marklowska, ; Katowice