Co zrobić z umowami wieloletnimi

Sławomir Molęda
opublikowano: 24-11-2003, 00:00

Z Narodowym Funduszem Zdrowia, który stoi na stanowisku, że przejęte od kas chorych umowy wieloletnie na udzielanie świadczeń zdrowotnych nie mogą obowiązywać na 2004 rok, polemizuje nasz ekspert prawny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Odpowiedź Narodowego Funduszu Zdrowia na pytanie Pulsu Medycyny w sprawie kontraktów wieloletnich jest bardzo lakoniczna, a do tego nieprecyzyjna i można się tylko domyślać, czego tak naprawdę dotyczy (patrz Puls Medycyny nr 20/2003).
Zapytaliśmy o losy obowiązujących wieloletnich kontraktów zawartych z kasami chorych i przejętych w tym roku przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Kontrakty takie były zawierane, ponieważ żadne przepisy nie ograniczały kas chorych do zawierania wyłącznie rocznych kontraktów. Zawierając kontrakt wieloletni kasa chorych była zobligowana do przestrzegania zasady zrównoważenia wydatków z przychodami oraz musiała zmieścić się z sumą kwot wynikających ze zobowiązań z wszystkich razem kontraktów w swoim planie finansowym. Preferowanie kontraktów rocznych wynikało z tego, że plan finansowy kasy był roczny, wobec czego łatwiej było rozdysponować daną kwotę na jeden rok niż przewidywać jej zaangażowanie na dłuższy okres. Nie wykluczało to bynajmniej możliwości zawierania preferowanych przez świadczeniodawców kontraktów kilkuletnich. Mogły one znajdować pewne oparcie w prognozie przychodów i kosztów na kolejne trzy lata, której sporządzanie było obowiązkiem wszystkich kas chorych.
Zastąpienie 17 kas chorych jednolitym funduszem pozbawiło ostatecznie znaczenia wszelkie partykularne plany i prognozy kas, na których opierały się zawarte kontrakty.
Jeżeli odpowiedź funduszu odnosi się ściśle do zadanego pytania, to wynika z niej, że fundusz czuje się zobligowany do tego, aby wszystkie kontrakty na 2004 r. zostały zawarte od nowa na podstawie konkursu ofert. Stąd zapewne fundusz zamierza definitywnie zakończyć także kontrakty wieloletnie. Ponieważ nie widzi prawnej możliwości ich kontynuowania, podjął decyzję o ich wypowiadaniu, tak aby na dzień 1 stycznia 2004 r. mieć ?czyste konto" (poszukując spójności wypowiedzi rzecznika prasowego funduszu zakładam, że pisząc o wypowiadaniu umów z dniem 1 stycznia pani rzecznik miała na myśli ich rozwiązywanie z tym dniem za odpowiednio wcześniejszym złożeniem wypowiedzenia, umożliwiającym dotrzymanie okresu wypowiedzenia).
Pomijając kwestię oceny zamiarów NFZ, należy w pierwszej kolejności stwierdzić, że powody, dla których fundusz zajął takie stanowisko w sprawie, nie zostały ujawnione. Przytoczone argumenty natury prawnej są nieadekwatne i niewystarczające dla uzasadnienia tak sztywnego stanowiska. Nieprawdą jest, że ustawa o ubezpieczeniu zdrowotnym w Narodowym Funduszu Zdrowia wskazuje jako jedyną formę zawierania kontraktów na 2004 r. przeprowadzanie konkursu ofert. Ustawa dopuszcza w określonych wypadkach możliwość zawierania kontraktów w trybie rokowań (art. 81-85). Ustawa nie wypowiada się również w tak kategorycznym tonie jak fundusz o konieczności zawierania nowych kontraktów akurat na 2004 r. Stanowi tylko, że realizacja Krajowego Planu Zabezpieczenia wiadczeń Zdrowotnych następuje w drodze zawierania umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych ze świadczeniodawcami przez oddziały Funduszu (art. 109 ust. 2). Po kwietniowej nowelizacji ustawy przesunięto przygotowywanie pierwszego planu z roku 2003 na rok 2004 (art. 220). Zapewne z nakazu jego realizacji w drodze kontraktów zawieranych z oddziałami funduszu wysnuta została konieczność zawierania nowych kontraktów na 2004 r.
Taka wykładnia jest jednak zbyt daleko idąca, ponieważ trzymając się jej, należałoby konsekwentnie przyjąć, że na każdy nowy rok należy zawierać nowe kontrakty. Tymczasem ustawa wprost przewiduje możliwość zawierania kontraktów kilkuletnich (art. 97). Tym, co ustawa rzeczywiście nakazuje funduszowi, jest zapewnienie ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych przez przejęcie kontraktów i realizowanie ich do czasu zawarcia nowych, a nie do momentu rozpoczęcia realizacji Krajowego Planu (art. 198). Miast je z góry przekreślać, można zatem obowiązujące kontrakty chociaż spróbować dopasowywać do realizacji planu i tylko uzupełniać je o zawieranie nowych tam, gdzie okażą się niewystarczające. Chyba że plan finansowy funduszu nie pozwala na dalsze finansowanie kontraktów na starych zasadach, więc poszukuje się ?ustawowego" pretekstu do zastępowania ich nowymi.
Zestawienie przywołanych wyżej przepisów jasno wykazuje, że ustawodawca wcale nie narzuca funduszowi konieczności wypowiadania kontraktów wieloletnich z uwagi na potrzebę zawierania nowych kontraktów na nowych zasadach. Co więcej, ustawodawca dopuszcza nawet aneksowanie kontraktów przy zachowaniu określonych warunków (art. 99), czemu bezpodstawnie zaprzecza fundusz.





Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.