Co się dzieje z przeszczepioną twarzą?
36-miesięczna obserwacja trzech pacjentów po transplantacji pokazała nieznane wcześniej, długofalowe efekty. Przypominają one przyspieszone starzenie, choć kryją się za nimi inne procesy.
Badanie przeprowadził zespół kierowany przez Bohdana Pomahača - chirurga, który wykonał pierwszą transplantację twarzy w USA. Objęło ono trzech pacjentów obserwowanych przez trzy lata.
Uczeni zauważyli niestety problemy. Z upływem czasu przeszczepione twarze zmniejszają swoją objętość. Pozornie przypomina to przyspieszone starzenie, ale zamiast ubytku warstwy tłuszczu czy skóry, zmniejsza się grubość kości i mięśni.
"Przeszczepy twarzy to młoda dziedzina i ciągle uczymy się o naszych interwencjach i ich skutkach" - mówi dr Pomahač. Chirurg i jego współpracownicy zastanawiają się, kiedy obserwowany ubytek tkanki się zatrzymuje i jakie są jego przyczyny - czy jest to skutek nieprawidłowego ukrwienia, czy może odrzucenia przeszczepu?
"Jak często w nauce bywa, nasze badania rodzi więcej pytań niż odpowiedzi" - opowiada chirurg. Tymczasem ich znalezienie może wpłynąć na to, jak prowadzone będą przyszłe operacje.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT