Co aptekarze robią z konkurencją?

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 02-04-2010, 00:00

Technicy farmaceutyczni walczą o przetrwanie punktów aptecznych. Samorząd aptekarski najchętniej by je zlikwidował lub nakazał przekształcenie w apteki. Między innymi dlatego stanowczo sprzeciwia się przywróceniu szerszej listy produktów, które mogą być w punktach aptecznych sprzedawane.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

31 marca upłynął termin zgłaszania uwag do projektu nowelizacji rozporządzenia zawierającego wykaz produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu m.in. w punktach aptecznych. Jego poprzednia zmiana – z licznymi błędami i zdecydowanie ograniczająca ten asortyment (zakazano m.in. sprzedaży niektórych preparatów, które dostępne są w sklepach czy na stacjach benzynowych) wywołała burzę w środowisku właścicieli punktów.

Więcej na ten temat znajdziesz w artykułach:

Punkty apteczne w przepisach

Trzy kroki niezbędne do uruchomienia punktu aptecznego

Zmiany w asortymencie punktów aptecznych

Przedstawiciele Naczelnej Rady Aptekarskiej nie przyjmują do wiadomości argumentów właścicieli punktów (np. brak ekonomicznego uzasadnienia istnienia pełnoasortymentowej apteki w małej wsi). W przesłanej do resortu opinii na temat nowego rozporządzenia powtarzają swoje zarzuty.

„Rozszerzanie asortymentu leków dopuszczonych do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego i punktach aptecznych stanowić może poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego” – mówi szef NRA Grzegorz Kucharewicz. I twierdzi, że pilnie wykaz ten należy jeszcze ograniczyć. Jednocześnie prezes NRA poddał wątpliwość kwalifikacje zawodowe techników farmaceutycznych oraz obowiązujące wymogi wobec lokalu i wyposażenia punktów, które – jego zdaniem – nie zapewniają bezpieczeństwa sprzedawanych tam produktów.

Wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP ocenia opinie NRA jako zmierzające do marginalizacji zawodu technika farmaceutycznego. „To próba poróżnienia zawodów współpracujących ze sobą w aptekach od wielu lat – twierdzi Dominik Żyro. – Działania te wynikają z pobudek ekonomicznych i prowadzą do jeszcze większego wykorzystania naszej grupy zawodowej, pod pozorem ochrony jakości usług farmaceutycznych”.

Związkowcy kolejny raz przypominają, że od dwóch lat apelują do resortu zdrowia o zmianę policealnego kształcenia techników farmaceutycznych na rzecz utworzenia zawodowych studiów licencjackich na kierunku technika farmaceutyczna oraz możliwość kształcenia ustawicznego.

Które opinie ostatecznie weźmie pod uwagę resort zdrowia, okaże się dopiero, gdy minister podpisze przygotowywaną nowelizację rozporządzenia w sprawie wykazu produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych. Obecnie obowiązuje jego wersja z 6 października 2009 r.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.