Cementoplastyka kręgosłupa w Szpitalu Gdańskim

Monika Wysocka
opublikowano: 05-02-2003, 00:00

Gdańscy neurochirurdzy przeprowadzili pierwszy w swoim regionie przezskórny zabieg cementoplastyki kręgosłupa.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Tego typu zabiegi zaczęło wykonywać w zeszłym roku zaledwie kilka ośrodków w Polsce (Lublin, Łódź, Piekary ląskie). W styczniu dołączył do nich także Szpital Gdański, który dysponuje nowoczesnym tomografem spiralnym, pozwalającym na kontrolowanie zabiegu przeprowadzanego w znieczuleniu miejscowym, umożliwiając m.in. szybkie zlokalizowanie położenia igły.
Szybko, ale ostrożnie
Sam zabieg jest bardzo krótki, trwa ok. 20-30 minut. Pacjenta leżącego na brzuchu znieczula się miejscowo, a następnie do kręgosłupa wprowadza igłę o średnicy 2-3 mm. ,Gdy pod kontrolą tomografu komputerowego dotrzemy do kości, ustalamy właściwe miejsce oraz kierunek wprowadzenia igły do trzonu. Trzeba to robić niezwykle ostrożnie, by nie uszkodzić nerwów, rdzenia, opłucnej czy naczyń. Po ustawieniu igły, specjalną, automatyczną strzykawką wtłacza się w odpowiednie miejsce 2-5 ml cementowego kleju kostnego. Jest on rzadki, ale w ciągu zaledwie 4-5 minut zaczyna zastygać, dlatego trzeba się bardzo spieszyć. Potem już w ciągu 5 minut wysycha całkowicie i jest po zabiegu" - wyjaśnia dr Wojciech Kloc, szef zespołu neurochirurgów w Szpitalu Gdańskim.
Cementoplastykę stosuje się głównie w złamaniach osteoporotycznych, w naczyniakach trzonów, które dają objawy neurologiczne i w chorobach nowotworowych: w guzach pierwotnych albo w przerzutach do kręgosłupa. Wysoka temperatura (ok. 70°C), która wytwarza się w trakcie wysychania cementu wystarcza dodatkowo do zabicia komórek nowotworowych; to niezwykle istotny aspekt przy przerzutach.
,Ta metoda to spory krok do przodu w leczeniu tych schorzeń, a przede wszystkim duża pomoc dla osób, wobec których - co tu dużo mówić - do tej pory uprawiało się ,spychoterapię" medyczną" - uważa dr W. Kloc. Ze względu na to, że ich kości, a przede wszystkim trzony kręgosłupa są za słabe, by można było ich operować - nie chcieli się nimi zajmować ani ortopedzi, ani chirurdzy. Tymczasem teraz, dzięki cementoplastyce można wzmacniać trzon kręgosłupa, sprawiając, że jest bardziej stabilny. Zabieg likwiduje złamanie, które często było przyczyną ucisków wywołujących ogromny ból. Znacznie poprawia się więc jakość życia.
Łatwiejsza dalsza terapia
Po zabiegu niepotrzebna jest ani rekonwalescencja, ani specjalna rehabilitacja; po ambulatoryjnie wykonanym zabiegu już pół godziny później chory może opuścić szpital.
,Niezwykle istotna korzyść tego zabiegu to także fakt, że tak wzmocnionego chorego zdecydowanie łatwiej leczyć w jego podstawowych chorobach. Osteoporoza czy nowotwór to choroby przewlekłe, które wymagają dużej ilości leków, w tym także przeciwbólowych. Po tym zabiegu część z nich można odstawić, a także, kiedy ból mija, włączyć bardziej aktywną rehabilitację" - uważa dr W. Kloc.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.