Budżet na ochronę zdrowia w 2023 r. Nakłady rosną kontra wielki bałagan i gigantyczna inflacja

opublikowano: 04-01-2023, 13:30

Kolejny raz mamy do czynienia z budżetem, który nie przystaje do potrzeb, co potwierdzają opinie ekspertów - mówiła podczas senackiej Komisji Zdrowia senator Beata Małecka-Libera, odnosząc się do ustawy budżetowej w części zdrowie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W trakcie prac sejmowych nad ustawą budżetową na 2023 rok do regulacji, w obszarze ochrony zdrowia, wprowadzono trzy istotne zmiany.
W trakcie prac sejmowych nad ustawą budżetową na 2023 rok do regulacji, w obszarze ochrony zdrowia, wprowadzono trzy istotne zmiany.
Fot. iStock

W środę (4 stycznia) odbyło się posiedzenie senackiej Komisji Zdrowia. Zostało poświęcone finansowaniu ochrony zdrowia. Stronę rządową reprezentował wiceminister Maciej Miłkowski. Omawiano ustawę budżetową na 2023 rok, a szczególnie jej zapisy poświęcone nakładom na system opieki zdrowotnej.

Resort: wzrost nakładów na kształcenie lekarzy

Jak przypomniał wiceminister Maciej Miłkowski, w trakcie prac sejmowych nad ustawą budżetową na 2023 rok do regulacji wprowadzono trzy istotne zmiany. Pierwszą z nich było przeniesienie środków przeznaczonych na realizację Narodowej Strategii Onkologicznej z wydatków bieżących do wydatków majątkowych. Chodzi o kwotę 100 milionów złotych, z których zostaną sfinansowane m.in. szczepienia oraz sprzęt dla ośrodków onkologicznych. Ponadto Główna Inspekcja Sanitarna będzie mogła liczyć na dodatkowe środki w wysokości 8,5 mln zł – z rezerwy celowej na podstawie projektu ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Wprowadzono także korektę w budżecie Funduszu Medycznego, który został dostosowany do zapisów nowelizacji ustawy o FM.

- Jeśli chodzi o zawarty w ustawie budżetowej plan dotyczący ochrony zdrowia, miały na niego wpływ dwa elementy. Pierwszy to zmiany wynikające z przyjęcia Polskiego Ładu, gdzie nakłady na zdrowie zostały dookreślone na poziomie 6 proc. PKB w 2023 r. Drugi to zmiany będące konsekwencją nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Spowodowały one istotne modyfikacje w strukturze budżetu pozostającego w dyspozycji ministra zdrowia. Nakłady na zdrowie systematycznie rosną: w okresie od 2015 do 2022 r. z 77 do 166 mld zł, co daje 6,1 proc. PKB liczonego według zapisów ustawy o świadczeniach zdrowotnych – powiedział wiceminister Miłkowski.

Przypomniał też, że w związku z nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty to z NFZ będą finansowane m.in. świadczenia wysokospecjalistyczne czy leczenie osób żyjących z HIV.

- Poziom wydatków na zdrowie zaplanowany na 2023 r. jest wyższy niż był w 2022 roku - o 26 mld zł i o prawie 40 mln niż w 2021 r. Nakłady w tym roku będą też o 2,3 mld zł wyższe niż te minimalne zaplanowane na 2023 rok w ustawie o świadczeniach – dodał.

Jak wskazał, do wojewodów trafiły też środki umożliwiające im realizację zadań z zakresu ochrony zdrowia. Jeśli chodzi o środki unijne, to w ustawie budżetowej w części dotyczącej zdrowia zaplanowano wydatki w wysokości 80 mln zł, czyli niższe niż w 2022 r. Jak poinformował Miłkowski, o ponad 1,5 mld zł wzrośnie finansowanie specjalizacji medycznych, co wiąże się ze zwiększoną liczną rezydentów oraz podwyższeniem ich uposażenia. O 166 mln zł wzrośnie też finansowanie uczelni medycznych. Rezerwa celowa została określona na 1,6 mld zł. To właśnie w jej ramach wsparcie otrzymają m.in. szpitale powiatowe.

Opozycja: wielki bałagan i gigantyczna inflacja

Ministerstwo Zdrowia stoi na stanowisku, że każdy kolejny rok przynosi stopniowy wzrost nakładów. Tymczasem opozycja ma na ten temat zdanie całkowicie odmienne.

- Dla mnie ten budżet jest po prostu budżetem tragicznym. Dziwię się, że minister Miłkowski, reprezentujący Ministerstwo Zdrowia, z takim optymizmem podchodzi do planu na 2023 r. Wiemy doskonale, że nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty spowodowała zmniejszenie środków budżetu MZ, przekazując zadania do NFZ. Druga rzecz, która napawa nas lękiem, to brak środków z KPO, których nie ma, choć były planowane, szczególnie w obszarze inwestycji – wskazała senator Beata Małecka-Libera.

Jej zdaniem takie niedofinansowanie jest tym bardziej skandaliczne w obliczu długu zdrowotnego zaciągniętego w czasie pandemii oraz rosnących nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej.

- Kolejny raz mamy do czynienia z budżetem, który nie przystaje do potrzeb, co potwierdzają opinie ekspertów. Z tego, co mówi minister Miłkowski, w niemal każdej pozycji budżetu odnotowujemy wzrosty, a przecież mamy gigantyczną inflację, podrożało paliwo i leki. Koszty szpitali, POZ i AOS znacząco wzrosły. Mam poczucie, że ochrona zdrowia nie stała się wcale priorytetem państwa – zauważyła senator prof. Alicja Chybicka.

Zdaniem prof. Chybickiej nakłady na zdrowie powinny być odgórnie planowane, a nie rozdysponowywane w pojedynczych funduszach, z których – w jej ocenie – część pozostaje poza kontrolą parlamentu. Co więcej, prof. Chybicka zauważyła, że tworzenie kolejnych funduszy pozbawia pieniędzy narodowego płatnika.

Bardzo negatywnie do sposobu finansowania OZ oraz ustawy budżetowej odnieśli się także przedstawiciele strony społecznej, m.in. Wojciech Wiśniewski, reprezentujący Federację Przedsiębiorców Polskich.

- Wobec wspomnianej zmiany, ale też szeregu innych – tu chciałbym podkreślić, że środki z Funduszu Medycznego to nie są żadne dodatkowe pieniądze w systemie - możemy śmiało powiedzieć, że wprowadzenie ustawy „6 proc. PKB” nie miało żadnego sensu, system nadal finansowany jest w większości ze składek. Mechanizmem, który miał zapewnić sukces ustawy 6 proc., był mechanizm dotacji celowych z budżetu państwa do NFZ. (…) W 2023 roku wartość tej dotacji miała wynosić 19 mld zł. Ile zatem wynosi na ten rok dotacja celowa wynikająca z ustawy 7 proc. PKB zawarta w omawianej ustawie budżetowej? – pytał Wojciech Wiśniewski.

Ekspert pytał także o Fundusz Medyczny, a konkretnie o jeden z subfunduszy inwestycji strategicznych.

Wiceminister Miłkowski przyznał, że na 2023 r. nie jest zaplanowana dotacja z budżetu państwa do NFZ, ale ustawowo została poszerzona możliwość przekazania środków do Funduszu. Zapewnił, że tym sposobem pieniądze wraz z finansową poduszką zostaną przekazane do Funduszu na realizację nowych zadań płatnika.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Od początku 2023 r. zespoły ratownictwa medycznego finansowane przez NFZ

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.