Brodnica: szpital bez kontraktu?
Po utracie kontraktu przez brodnicką placówkę głos w obronie działań szpitala zabrał jego dyrektor- Marek Nowak.
Regionalny Szpital Specjalistyczny z Brodnicy od minionej soboty (16 marca) w wyniku utraty kontraktu nie udziela świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. To efekt niezapowiedzianej kontroli ze strony kujawsko-pomorskiego oddziału wojewódzkiego NFZ i nieprawidłowości wykrytych w jej trakcie. Jak wyjaśniał mediom Jan Raszeja, rzecznik prasowy OW NFZ wizytacja miała miejsce 4 marca br. W jej trakcie stwierdzono nieobecność dwóch zespołów dyżurnych, które były wymagane w umowie między szpitalem a oddziałem.

Dyrektor szpitala – Marek Nowak – w oficjalnym stanowisku przesłanym do redakcji „Nowego Dziennika Toruńskiego” pisze, że „histerycznymi zachowaniami Narodowego Funduszu Zdrowia nie da się przykryć braku kadr lekarskich, pielęgniarskich i niedofinansowania systemu ochrony zdrowia”. W jego ocenie brakiem etyki jest stawianie wysokich wymagań i ich niefinansowanie.
„Nie zrozumiałym dla mnie jest ręczne sterowanie świadczeniami zdrowotnymi przez Dyrektora NFZ Pana Pieczkę na terenie rejonu leczniczego w Brodnicy i brodnickim szpitalu. Począwszy od 16.03.2013 roku Pan Dyrektor Pieczka ponosi pełną odpowiedzialność za prawidłowe zabezpieczenie rejonu brodnickiego w świadczenia zdrowotne”- pisze Marek Nowak. Uważa, że oddział wojewódzki wydając negatywny sąd o szpitalu w Brodnicy i jego personelu realizuje „politykę polowania na czarownice”.
„To nie ludzie są źli, to systemy są złe. Jest mi po prostu przykro, że ktoś niszczy szpital, który z takim trudem po wykupieniu od komornika 6 lat temu zaczął być znaczącą placówką medyczną w rejonie południowo - wschodnim Naszego województwa, a była to ciężka praca pracowników i cierpliwość brodniczan za co dziękuję”- napisał w swoim oświadczeniu szef brodnickiej placówki.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM