Breast Unit są niezbędne
Kobiety z rakiem piersi powinny otrzymywać pomoc w specjalistycznych ośrodkach, które leczyłyby kompleksowo - uważają eksperci, którzy uczestniczyli we wtorkowym posiedzeniu senackiej komisji zdrowia.
Tzw. Breast Units z powodzeniem funkcjonują już w wielu krajach UE. W takich ośrodkach pacjentki otrzymują możliwość przeprowadzenia konsultacji z wielu dziedzin - chirurgii onkologicznej, onkologii klinicznej, radioterapeii, patologii, radiologii.

Ośrodki Breast Units muszą posiadać m.in. w pełni wyposażoną salę operacyjną i oddział intensywnej opieki medycznej, możliwość wykonania śródoperacyjnego badania histopatologicznego, możliwość wykonania śródoperacyjnej mammografii. W ośrodku musi być leczonych co najmniej 150 chorych na raka piersi rocznie. Konieczna jest współpraca z placówką prowadzącą skrining raka piersi i pracownią badań genetycznych.
Tymczasem w Polsce problemem jest brak radiologów potrafiących dobrze opisać mammografię oraz niska zgłaszalność na badania skriningowe (korzysta z niej ok. 43 proc. kobiet, a powinno 70-80 proc.).
Konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii onkologicznej, prof. Krzysztof Herman mówił, że leczeniem kobiet z rakiem piersi w Polsce powinno zajmować się do 2 tys. wyspecjalizowanych w tym kierunku onkologów. Jak mówił, kobiety z rakiem piersi zgłaszają się do kilkuset placówek, ale w naszym kraju jest tylko 26 ośrodków oferujących pełen zakres badań diagnostycznych i działań terapeutycznych.
Wiceminister zdrowia Aleksander Sopliński poinformował, że w resorcie został powołany specjalny zespół ds. onkologii, który ma wypracować konieczne zmiany.
Źródło: gazeta.pl
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja