Co z umowami dla poz?

Marta Markiewicz
opublikowano: 18-01-2011, 00:00

Lekarze skupieni w Porozumieniu Zielonogórskim informują o możliwych kłopotach z wykupem leków refundowanych związanych z brakiem umów na 2011 rok. NFZ apeluje o niepodsycanie atmosfery konfliktu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
„Brak umów powoduje, że nasi lekarze nie są wykazywani jako ci, którzy posiadają kontrakt z NFZ, przez co inni świadczeniodawcy opieki zdrowotnej mogą odmawiać wykonywania świadczeń dla pacjentów. Tak stało się w Opolu” – informował w komunikacie Krzysztof Radkiewicz, wiceszef Porozumienia Zielonogórskiego.

W ocenie Jacka Krajewskiego, prezesa Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie, NFZ „po raz kolejny zamiata problem pod dywan”, a pacjenci z Opolszczyzny i Podkarpacia będą płacić za wizyty u specjalisty oraz leki.

Z informacji, jaką zamieścił na swoich stronach NFZ wynika, że zgłaszane przez członków PZ przypadki odmowy wykonywania świadczeń dla pacjentów w Opolu nie zostały potwierdzone przez Adama Tomczyka, dyrektora opolskiego OW NFZ i jednocześnie prezesa Związku Pracodawców Opieki Medycznej Opolszczyzny „Pro-Homine”, wchodzącego w skład Porozumienia Zielonogórskiego.

Jednocześnie podkreśla, że nieprawdą jest jakoby późny termin składania wniosków o kontraktowanie na 2011 rok przez lekarzy należących do PZ był przeszkodą w wykupieniu przez pacjentów leków refundowanych oraz honorowaniu skierowań na bezpłatne wizyty u specjalistów. Według NFZ, tego typu wypowiedzi lekarzy członków PZ mają na celu straszenie pacjentów oraz podsycanie atmosfery konfliktu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.