Brak rąk do pracy i tzw. pustynie medyczne. Macron obiecuje zmiany we francuskiej służbie zdrowia
Mimo że Francja ma więcej lekarzy w przeliczeniu na mieszkańca niż np. Wielka Brytania i znacznie więcej pielęgniarek, i tak system opieki zdrowotnej znajduje się w ciągłym kryzysie. Prezydent Macron obiecał zatrudnić więcej asystentów medycznych i przekazać niektóre zadania farmaceutom oraz pielęgniarkom, aby uwolnić więcej czasu na konsultacje dla lekarzy pierwszego kontaktu.

Prezydent Emmanuel Macron obiecał zmienić sposób finansowania szpitali i uwolnić lekarzy od czasochłonnej pracy administracyjnej, starając się przełamać to, co nazwał „poczuciem niekończącego się kryzysu” w służbie zdrowia.
Zachęty dla francuskich lekarzy nie przynoszą efektu
Szereg udogodnień i zachęt wprowadzonych we Francji w ostatnich latach nie przyniósł oczekiwanych efektów. A była wśród nich premia dla lekarzy rodzinnych, którzy zdecydują się prowadzić swoje praktyki w małych miejscowościach, czy zniesienie limitu studentów przyjmowanych na studia medyczne.
Presja wywierana zarówno na szpitale, jak i na lekarzy pierwszego kontaktu nadal rośnie wraz z potrójną falą zachorowań w sezonie zimowym. We Francji mówi się już o „czarnym styczniu”. Eksperci wskazują, że chroniczne niedobory personelu i rosnące wymagania uniemożliwiają pracę i zagrażają francuskiemu systemowi opieki zdrowotnej.
Medycy uciekają na zwolnienia
Niektóre szpitale zgłaszają absencję na poziomie 90 proc. swojego personelu z powodu zwolnień lekarskich branych w proteście przeciwko warunkom pracy w ochronie zdrowia. Drugi co do wielkości związek zawodowy we Francji ogłosił w tym tygodniu „nieograniczony strajk” po dwutygodniowych strajkach francuskich lekarzy pierwszego kontaktu.
Francja ma więcej lekarzy w przeliczeniu na mieszkańca niż Wielka Brytania i znacznie więcej pielęgniarek. Ale według Światowej Organizacji Zdrowia prawie połowa francuskich lekarzy ma powyżej 55 lat i zbliża się do emerytury. W Wielkiej Brytanii odsetek ten wynosi około 15 proc.
Wielu młodszych medyków do pracy w zawodzie zniechęca rosnąca presja zawodowa i finansowa. Dodatkowo medycy są jeszcze wyczerpani po pandemii COVID-19. National Order of Nurses szacuje, że 40 proc. pracujących pielęgniarek chce odejść z zawodu, mimo że rząd przeznacza dodatkowe 12 miliardów euro rocznie na pensje pracowników szpitali.
Pieniądze za efekt leczenia
Francuskie szpitale są częściowo finansowane w powiązaniu z liczbą przeprowadzanych przez nie procedur, co stanowi zachętę do przeprowadzania jak największej liczby wysokopłatnych zabiegów. Macron deklaruje, że chce przejść na model finansowania oparty na wspólnie uzgodnionych celach zdrowotnych, chociaż nie są jeszcze znane szczegóły.
Lekarze rodzinni chcą podwojenia opłaty za konsultacje
Eksperci wskazują, że to może nie rozwiązać problemów lekarzy rodzinnych. Zdecydowana większość działa jako indywidualne prywatne praktyki, a 70 proc. każdej konsultacji jest refundowane pacjentom przez państwo. Lekarze rodzinni chcą podwojenia opłaty za konsultację z 25 do 50 euro. Rząd jest skłonny do rozmów o podwyżkach, ale nie tak wysokich.
Sytuację mają ratować farmaceuci i pielęgniarki
Prezydent Macron obiecał za to zatrudnić więcej asystentów medycznych i przekazać niektóre zadania farmaceutom oraz pielęgniarkom, aby uwolnić więcej czasu na konsultacje dla lekarzy pierwszego kontaktu. To jednak może nie rozwiązać problemu „pustyni medycznych”, czyli obszarów wiejskich bez dostępu do lekarza. Premia w wysokości 50 tys. euro dla lekarza, który zdecyduje się otworzyć praktykę na takim terenie i prowadzić ją przez co najmniej 5 lat, ma pomóc rozwiązać ten problem.
Prezydent Macron zapowiedział również, że 600 tys. przewlekle chorych pacjentów mieszkających obecnie we Francji bez dostępu do lekarza uzyska go do końca tego roku.
Dodatkowo francuskie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło właśnie nową ustawę, zobowiązującą wszystkich studentów czwartego roku medycyny do odbycia rocznego stażu na tzw. pustyni medycznej.
Źródło: https://www.bbc.com/news/world-europe-64216269
ZOBACZ TAKŻE: Pielęgniarki w Wielkiej Brytanii eskalują protest. W lutym zaplanowano dwie kolejne akcje
Źródło: Puls Medycyny