Borelioza - w 2022 r. potwierdzono w Polsce ponad 17 tys. przypadków
W 2022 r. potwierdzono w Polsce 17 338 przypadków boreliozy, choroby przenoszonej przez kleszcze – poinformował Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. To blisko 5 tys. więcej niż w 2021 r., wówczas było ich 12 427.

W 2022 r. zanotowano więcej przypadków boreliozy niż w dwóch poprzednich latach, ale mniej niż przed pandemią:
- 2022 r. - 17 338 zachorowań na boreliozę
- 2021 r. - 12 427 zachorowań
- 2020 r. - 12 934 zachorowań
- 2019 r. - 20 630 zachorowań
- 2018 r. - 20 139 zachorowań
Ukąszenie kleszcza wiąże się z ryzykiem nie tylko boreliozy
Boreliozę, zwaną też chorobą z Lyme, wywołują krętki z rodzaju Borrelia. W pierwszym okresie u większości zakażonych pojawia się niebolesny rumień, w którego środku widać przejaśnienie.
Zmianom skórnym czasem towarzyszą objawy grypopodobne takie, jak: gorączka lub stany podgorączkowe, uczucie rozbicia, zmęczenie, bóle głowy, mięśni i stawów. Wśród późnych objawów boreliozy u osób dorosłych wymieniane jest np. zanikowe zapalenie skóry kończyn. Zmianom towarzyszy zapalenie stawów i zmiany neurologiczne.
Kleszcze żyją głównie w lasach liściastych i mieszanych, na obszarach trawiastych, w gęstych zaroślach, paprociach, a także w parkach miejskich i na obrzeżach osiedli mieszkaniowych otoczonych terenami zieleni.
Jeśli dojdzie do wkłucia się kleszcza, należy go jak najszybciej wyjąć z ciała. Nie wolno go smarować tłuszczem, benzyną, wykręcać ani wyciskać. Należy delikatnie chwycić kleszcza pęsetą przy samej skórze i wyciągnąć w górę. Zamiast pęsety można użyć miniaturowych pompek ssących lub plastikowych kleszczołapek, które można kupić w aptece. Po wyjęciu miejsce ukłucia trzeba starannie zdezynfekować.
Nie wszystkie kleszcze są nosicielami bakterii boreliozy, jednak podczas ukąszenia mogą przenosić do krwi także inne bakterie i wirusy wywołujące m.in. kleszczowe zapalenie mózgu.
Pfizer rozpoczyna testy szczepionki na boreliozę. Próby będą prowadzone także w Polsce
Pfizer rozpoczął trzecią fazę badań klinicznych szczepionki, która ma chronić przed boreliozą. Obecnie w Stanach Zjednoczonych boreliozą zaraża się około 476 tys. osób rocznie.
Jeśli próba Pfizera się powiedzie, może to być pierwsza dostępna szczepionka przeciwko boreliozie w USA od dwóch dekad. Poprzednia szczepionka, innego producenta, była podawana do 2002 roku.
Pfizer zapowiedział, że zamierza włączyć około 6000 zdrowych dorosłych i dzieci w wieku 5 lat i starszych do badania trzeciej fazy, które ma ocenić, czy szczepionka jest bezpieczna i skuteczna.
Szczepionka składa się z trzech dawek, podawanych przez okres od pięciu do dziewięciu miesięcy. Po 12 miesiącach podaje się dawkę przypominającą. Pfizer opracowuje szczepionkę we współpracy z francuską firmą biotechnologiczną Valneva.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Europa Środkowa z największą liczbą przypadków boreliozy [BADANIA]
Źródło: Puls Medycyny