Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Spora część lekarzy nie ma zielonego pojęcia o ratownictwie ("Zanim nie wezwiesz śmigłowca", Puls Medycyny nr 16/2008 - przyp. red.). Wzywa się karetkę do przewozu pacjenta do szpitala specjalistycznego. Lekarz wzywający jest zdziwiony, że karetka nie zabierze dwóch chorych pacjentów. A czas leci. Dopiero ja wzywam śmigło. Zupełnie bez sensu. Pomagam wypełnić druki, dzwonię sam do LPR. Koszmar. Często dyspozytorki boją się wezwać śmigłowiec. Z lotniczym nie ma problemów, bo tam działa selekcja pozytywna. Nawet jak zostali wezwani niepotrzebnie, to nie ma żadnego problemu, zyskujemy nowe doświadczenie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: imię i nazwisko do wiadomości redakcji