Biznesy samorządu lekarskiego

Beata Lisowska
opublikowano: 28-09-2005, 00:00

Medyczna Platforma Edukacyjna, projektowana jako internetowy ośrodek doskonalenia dla lekarzy i pielęgniarek, jest przykładem na to, jak trudno łączyć działalność korporacji zawodowych z biznesem. Mózgiem przedsięwzięcia jest firma Technologie Innowacje Medycyna - Polska sp. z o.o. Wokół niej jak satelity krążą inne podmioty, mające nie do końca jasne powiązania z Okręgową Izbą Lekarską w Warszawie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Medyczna Platforma Edukacyjna ma oferować lekarzom i pielęgniarkom dostęp do niedrogich kursów multimedialnych i interdyscyplinarnych wykładów przez Internet, a w przyszłości rozwinąć się w portal medyczny adresowany nie tylko do środowisk medycznych. Zgodnie z informacjami zawartymi na stronie internetowej www.medycyna.org.pl, pomysłowi patronują Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie i Warszawska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych, które powołały Porozumienie Konsorcjalne Gravitas. Puls Medycyny sprawdził, iż za tą nazwą kryje się porozumienie zawarte w grudniu 2003 r., do którego przystąpiły: warszawska izba lekarska, Fundacja Zdrowie i Medycyna 2000 (jej założycielem i prezesem jest Ryszard Majkowski, sekretarz Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie) oraz przedsiębiorstwo Technologie Innowacje Medycyna - Polska spółka z o.o. (TIM-Polska). W 2004 roku dołączyła do nich warszawska korporacja pielęgniarek i położnych, a nad tym samym zastanawia się również Wojskowa Izba Lekarska. Porozumienie Konsorcjalne Gravitas występuje w obrocie pod marką Gravitas Capital Group (patrz schemat).

Szansa w e-edukacji

Jak ustaliliśmy, pierwsze podejście do e-edukacji konsorcjum zrobiło już w 2003 roku, kiedy Gravitas wykonała projekt portalu medycznego, starając się o grant z Unii Europejskiej, którego ostatecznie nie dostała. Przez dwa lata dopracowywano więc własnymi siłami projekt Medycznej Platformy Edukacyjnej, który wreszcie może ruszyć, bo są ku temu podstawy prawne. Minister zdrowia znowelizował rozporządzenie w sprawie sposobów dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy, dopuszczając możliwość realizowania kursów edukacyjnych dla lekarzy za pośrednictwem kodowanej telewizji i Internetu z ograniczonym dostępem.
"Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie identyfikuje się z tym projektem, ale nie zainwestuje ani złotówki w jego realizację. Samorząd lekarski nie jest statutowo powołany do tego, by tworzyć przedsiębiorstwo informatyczne. Mógł spróbować zrealizować ideę e-edukacji z kimś, kto ma technologie i możliwości finansowe. I zrobił tak. Cały ciężar finansowania tego przedsięwzięcia wzięła na siebie spółka Technologie Innowacje Medycyna - Polska" - powiedział Pulsowi Medycyny jej prezes Andrzej Ludwicki.

Powiązania personalne

Sprawdziliśmy w Krajowym Rejestrze Sądowym, kto założył TIM-Polska (informacje zebrano 20 września br.).
Spółka z kapitałem zakładowym 50 tys. zł istnieje od września 2003 roku. Powołało ją, wnosząc własne udziały, 5 osób. Prezesem został Andrzej Ludwicki, związany z Ośrodkiem Wspomagania Restrukturyzacji i Prywatyzacji, instytucją, która od 2002 roku funkcjonuje w strukturach warszawskiej Okręgowej Izby Lekarskiej. A. Ludwicki twierdzi, iż nie jest etatowym pracownikiem izby, a sam ośrodek jest ciałem doradczym, świadczącym pomoc dla lekarzy w formie wolontariatu. Kolejnym współudziałowcem spółki była Mariola Romańska (w warszawskiej izbie pełni funkcję dyrektora Ośrodka Wspomagania Restrukturyzacji i Prywatyzacji). Swoje udziały do spółki wniosła też Elżbieta Barcikowska-Szydło, radca prawny w OIL w Warszawie.
Jak dowiedzieliśmy się ze sprawozdania zarządu z działalności spółki Technologie Innowacje Medycyna - Polska, 2004 rok zakończyła ona stratą. "Działalność była ukierunkowana na generowanie "pomysłów biznesowych", nie zaś robienie biznesu. Stąd ujemny wynik finansowy. Perspektywy na rok następny są obiecujące" - czytamy w sprawozdaniu zarządu.
27 lipca 2005 roku nadzwyczajne zgromadzenie wspólników podjęło uchwałę w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego spółki do kwoty 150 tys. zł. Do udziałowców dołączył Waldemar Troć (zgodnie z informacjami zawartymi na stronie internetowej TIM-Polska, został dyrektorem ds. operacyjnych i wiceprezesem zarządu spółki), który pokrył udziały aportem w postaci oprogramowania informatycznego Medycznej Platformy Edukacyjnej. Udziałowcem stał się także Dariusz Koradecki (jako dyrektor ds. operacyjnych i wiceprezes zarządu TIM-Polska), który wniósł aport w postaci trzech kursów multimedialnych dla lekarzy pt. "Autotransplantacja metodą leczenia braków zębowych", ?Implantologia stomatologiczna" oraz ?Zarządzanie finansami w zakładach opieki zdrowotnej".

Samorząd i komercja,

O porozumieniu spółki TIM-Polska z samorządami zawodowymi lekarzy i pielęgniarek oraz fundacją powołaną przez sekretarza warszawskiego samorządu lekarskiego, Andrzej Ludwicki mówi, iż jest to forma partnerstwa publiczno-prywatnego. Jego zdaniem, podmioty połączyła ?wspólna idea popularyzowania współczesnej wiedzy medycznej w środowisku oraz swobodnej wymiany treści i informacji o charakterze medycznym". Przedsięwzięcie realizujące szczytną ideę internetowej edukacji, ma jednak także czysto komercyjny wymiar. Jak sprawdziliśmy w rejestrze NASK, właścicielem domeny www.medycyna.org.pl jest TIM-Polska. To ona, jako operator platformy, będzie mogła czerpać dochody np. z zamieszczania reklam na stronie oraz będzie produkować i sprzedawać kursy multimedialne na DVD i CD.
A. Ludwicki poinformował, iż cena katalogowa pojedynczego kursu (o wartości 5 punktów edukacyjnych) wyniesie 100 zł. Jego zdaniem, cena 20 zł za jeden punkt edukacyjny jest bardzo atrakcyjna w porównaniu z kosztami innych kursów dostępnych dla lekarzy. Podkreśla także, że oprócz kursów płatnych, Medyczna Platforma Edukacyjna będzie miała również bezpłatną ofertę dla lekarzy i pielęgniarek.
"Prowadzimy rozmowy z jednostkami badawczo-rozwojowymi: Instytutem Matki i Dziecka oraz Centrum Zdrowia Dziecka, by użytkownicy platformy mogli mieć dostęp do badań i raportów wykonywanych przez te instytuty. Pracujemy też nad modułem dla pielęgniarek i położnych. W ramach abonamentu w wysokości np. 2 zł, który wykupywałby szpital lub izba dla każdej pielęgniarki, mogłaby ona korzystać z kursów Medycznej Platformy Edukacyjnej" - zapewnia Andrzej Ludwicki.

Kto na tym zarobi?

Prezes spółki TIM-Polska dodaje, że izba lekarska nie zainwestowała w platformę i nie przewiduje się, by miała udziały w jej zyskach. "Uruchamiając to przedsięwzięcie nie wzięliśmy ani grosza publicznego" - podkreśla kilkakrotnie A. Ludwicki. Pewnie ma na myśli swoją spółkę, ale za platformą edukacyjną stoi przecież Konsorcjum Gravitas i Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie. Ta ostatnia zaś, realizując swoje statutowe zadania, może się ubiegać o granty oraz dotacje. I tak postanowiła uczynić. 26 sierpnia Okręgowa Rada Lekarska w Warszawie upoważniła swego szefa Andrzeja Włodarczyka do występowania przed Ministerstwem Nauki i Informatyzacji w postępowaniu o udzielenie dotacji celowej na rozwój Medycznej Platformy Edukacyjnej. "Wystąpię o dotację dla MPE w imieniu Okręgowej Rady Lekarskiej. Ze względu na wstępną fazę rozmów z Ministerstwem Nauki i Informatyzacji trudno w tej chwili mówić o kwocie ewentualnego wsparcia. Im więcej, tym lepiej - powiedział Pulsowi Medycyny Andrzej Włodarczyk. - Te pieniądze są nam potrzebne na przygotowanie wykładów i kursów dla lekarzy, bo ich autorom trzeba będzie przecież zapłacić".
Jak udało się nam ustalić, w resorcie nauki doszło we wrześniu do spotkania A. Włodarczyka z ministrem nauki i informatyzacji Michałem Kleiberem. W związku z niejasnymi powiązaniami biznesowymi podmiotów zaangażowanych w projekt platformy można mieć obawy, gdzie trafi ewentualna dotacja: do izby czy do spółki TIM-Polska.
W sprawie Medycznej Platformy Edukacyjnej jest zresztą więcej wątpliwości. Najważniejsza dotyczy roli spółki TIM-Polska oraz jej relacji z Okręgową Izbą Lekarską w Warszawie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.