Biznes do rany przyłóż?
Rynek leczenia i zamykania ran ma przed sobą dobre perspektywy przekonuje firma analityczna Frost&Sullivan. W ocenie ekspertów do 2019 roku przychody ze sprzedaży produktów stosowanych w terapii uciążliwych ran wyniosą w Europie blisko 6,41 mld zł.
Rozwojowi rynku sprzyjać będzie starzejące się społeczeństwo oraz rosnąca liczba przypadków chorób cywilizacyjnych - w tym także cukrzycy typu 2, której jednym z częstych powikłań jest zespół stopy cukrzycowej wywołujący wrzodziejące rany na kończynach dolnych. Nie bez znaczenia dla rynku jest także rosnąca świadomość społeczeństwa oraz rosnąca liczba zabiegów przy jednoczesnym nacisku na ograniczanie wydatków.

Ten ostatni czynnik może mieć istotne znaczenie - szczególnie przy skracaniu długości hospitalizacji.
„Wzrost liczby otwartych zabiegów chirurgicznych dodatkowo napędza popyt na produkty do zamykania ran” – stwierdza Parthasarathy Raghava, analityk firmy Frost & Sullivan ds. rynku opieki zdrowotnej. „Lekarze w Europie Zachodniej i Wschodniej zaczynają w szczególności wykorzystywać nowe technologie zamykania ran, umożliwiające przeprowadzanie operacji niepozostawiających blizn”.
Nowoczesne środku i wyroby opatrunkowe zyskały także uznanie pacjentów- analitycy przekonują, że już teraz chorzy doceniają zaawansowane produkty do leczenia ran za ich łatwiejsze i wygodniejsze użycie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM