Biotronik wypłacił odszkodowania
W Stanach Zjednoczonych poznańska firma Biotronik Polska poszukuje ostatniego spośród blisko 80 pacjentów, którym wszczepiono kardiowertery-defibrylatory z wadliwą baterią
O kardiowerterach-defibrylatorach z nieprawidłowo działającymi bateriami niemieckiej firmy Biotronik pisaliśmy w ubiegłym roku (Puls Medycyny nr 9). Wada urządzeń powodowała, że w razie potrzeby wywołania przez nie tzw. szoków defibrylacyjnych, mogło zdarzyć się, że generowały one zbyt mały prąd ładowania kondensatora. W wyniku tego dawały mniejszą energię defibrylacji od zaprogramowanej przez lekarza. Czyli w nagłej sytuacji mogły okazać się po prostu nieskuteczne.
Wadliwe urządzenia
do wymiany
,Na szczęście nikomu nic złego się nie stało. Nasza firma zareagowała szybko i na własny koszt wymieniliśmy kardiowertery-defibrylatory u ok. 80 pacjentów. Wszystko odbyło się sprawnie, chociaż poszukujemy jeszcze jednego pacjenta, który prawdopodobnie wyjechał do Stanów Zjednoczonych" - twierdzi Wojciech Krzewiński, prezes Biotronik Polska.
Po naszym artykule do firmy zaczęli zgłaszać się pacjenci, którzy żądali zadośćuczynienia za szkody spowodowane wymianą urządzeń, co oczywiście wiązało się z pewnym ryzykiem i rozmaitymi niedogodnościami. ,W listopadzie ub. r. wymieniłem swój kardiowerter na urządzenie innej firmy, a od Biotronika Polska domagam się odszkodowania w wysokości 30 tysięcy złotych. W skład tego wchodzi zadośćuczynienie oraz zwrot poniesionych przeze mnie kosztów. Ponieważ firma nie chce mi zapłacić, sprawa już znalazła się w sądzie" - mówi Andrzej Walendzik z Kalisza.
Ugody z pacjentami
,Spróbujemy się z tym panem dogadać, ale będzie to trudne. To wyjątkowy przypadek, bo w kilku innych udało nam się pozytywnie załatwić roszczenia chorych. Otrzymali oni odszkodowanie 5-6 tysięcy zł, czyli mniej więcej tyle samo, ile w Niemczech wypłacała firma Biotronik - mówi Wojciech Krzewiński. - Muszę przyznać, że cała ta sprawa zaszkodziła zaufaniu do produktów naszej firmy. Na te urządzenia mamy obecnie zamówienia mniejsze o 60 procent niż poprzednio. Wierzę jednak, że naszym postępowaniem to zaufanie na dłuższą metę uda nam się odbudować". Jak twierdzi W. Krzewiński, firma nie kryła się nigdy z tym, że kardiowertery-defibrylatory z wadliwymi bateriami trzeba wymienić i poniosła wszystkie tego konsekwencje, również finansowe.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marcin Murmyło, Wrocław