Biegiem do zdrowia [wywiad z Jackiem Łabudzkim, pediatrą i biegaczem]

Rozmawiał Krzysztof Jakubiak
opublikowano: 17-09-2014, 00:00

Coraz więcej osób chce biegać rekreacyjnie. Stało się to modne i popularne. O przygotowaniu do takiej formy uprawiania sportu oraz korzyściach z tej aktywności rozmawiamy z Jackiem Łabudzkim, pediatrą z Sandomierza.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Co powinien poradzić lekarz pacjentowi, który zamierza rozpocząć treningi biegowe?
Przede wszystkim powinien go utwierdzić w przekonaniu, że podjął właściwą decyzję, by w taki sposób spędzać wolny czas. A jeśli ktoś powie, że tego wolnego czasu nie ma, należy mu przypomnieć, że doba ma 24 godziny i tę jedną godzinę dziennie można na ten cel wygospodarować. Oczywiście, przed rozpoczęciem planowego treningu trzeba wziąć pod uwagę takie czynniki, jak aktualny stan zdrowia, przebyte choroby, wiek, masę ciała oraz wcześniejsze uprawianie jakiejś dyscypliny sportowej. Po analizie tych informacji można indywidualnie pokierować danego pacjenta na konkretne działania treningowe.

Czy biegać może każdy, niezależnie od wieku, czy są jakieś przeciwwskazania do tej formy aktywności? Co radzić osobie w wieku 40 lat, która chce intensywnie biegać, a co np. 55-letniemu pacjentowi po incydencie kardiologicznym?
Moim zdaniem, biegać może prawie każdy. Oczywiście są choroby narządu ruchu i ciężkie schorzenia kardiologiczne, które dyskwalifikują z tej formy aktywności fizycznej. Obecnie wiemy, że właściwie dozowany wysiłek fizyczny jest nieodzownym elementem terapii chorych z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, a przede wszystkim z otyłością. Znam Japończyka, który z wszczepionym kardiostymulatorem ukończył w ubiegłym roku jeden z najtrudniejszych ultramaratonów świata: La Ultra The High w Himalajach, liczący 222 km.

lek. Jacek Łabudzki

Oczywiście są osoby, którym bieganie „nie służy”, bo bolą ich stopy, kolana, kręgosłup. Im można zaproponować inne formy aktywności fizycznej, takie jak jazda na rowerze czy pływanie, gdzie stopy nie muszą stykać się „na twardo” z podłożem. W tym momencie warto podkreślić, jak ważny jest dobór właściwego obuwia do biegania. Musi ono zapewnić jak najlepszą amortyzację, zwłaszcza przy bieganiu po twardym podłożu (asfalt). W zasadzie jest to jedyny poważny wydatek dla początkującego biegacza. Dobre buty można kupić za ok. 400-500 zł i na pewno wystarczą co najmniej na rok.

Zdrowego 40-latka, który zamierza oddać się bieganiu, należy tak stymulować, aby systematycznie zwiększał liczbę przebiegniętych kilometrów, a być może po 2-3 latach ukończy w dobrej formie maraton. Natomiast pacjentowi 55-letniemu po incydencie kardiologicznym poleciłbym bieganie typowo rekreacyjne, niedoprowadzające do zmęczenia.

Prawdopodobnie w związku z rosnącą popularnością biegania częściej dochodzi do tragicznych sytuacji — zapaści, a nawet zgonów wśród uczestników masowych imprez biegowych. Czy przyczyną tego może być brak kontroli lekarskiej, wady ukryte, czy przetrenowanie?
Nagłe zgony zdarzają się wszędzie. Na masowych imprezach sportowych, np. podczas maratonu w Nowym Jorku, w którym uczestniczy 45 tys. ludzi, czyli populacja wcale niemałego miasta, statystycznie może dojść do nagłej śmierci (i tak się zdarza). Natomiast inną sprawą jest zadbanie o to, aby każdy, kto bierze udział w tego typu zawodach, przeszedł wstępne i okresowe badania lekarskie (jak w medycynie pracy), najlepiej w gabinecie lekarza medycyny sportowej. Myślę, że lekarze rodzinni, którzy mają największą wiedzę o danym pacjencie, także mogą być tutaj bardzo pomocni.

Jakiego typu urazy i dolegliwości można wiązać z bieganiem jako sportem uprawianym w miarę intensywnie?
W mojej prawie 15-letniej przygodzie z bieganiem dotychczas nie miałem poważniejszego urazu czy kontuzji. Wiem, że niektórzy mają problemy ze stawami kolanowymi. U podłoża bólów kolan leżą głównie przyczyny stawowe i mięśniowe, rzadziej kostne. Trzy główne typy dolegliwości to: kolano skoczka (entezopatia więzadła rzepki — ból poniżej rzepki), zespół pasma biodrowo-piszczelowego (ból w bocznym przedziale stawu kolanowego, narastający stopniowo) oraz zespół gęsiej stopki (zapalenie ścięgien mięśni: krawieckiego, smukłego i półścięgnistego — bóle poniżej kolana i w jego części przyśrodkowej). Przyczynami wszystkich tych dolegliwości są niewłaściwa biomechanika biegu, przetrenowanie i najistotniejsza — zaniedbywanie ćwiczeń rozciągających i siłowych podczas treningów. W leczeniu tych dolegliwości istotną rolę odgrywa odpoczynek bądź zmniejszenie obciążeń treningowych oraz zabiegi fizjoterapeutyczne.

Jaki jest wpływ biegania na poszczególne układy organizmu, np. immunologiczny, krwionośny, kostno-szkieletowy, neurologiczny itp?
Nie ma żadnego przekłamania w powiedzeniu, że bieganie równa się zdrowie. Odkąd biegam, nie miałem poważniejszej infekcji, czuję się znakomicie zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Lwią część treningów odbywam w chłodnych porach roku. Niezależnie od tego, czy pada deszcz, śnieg, czy jest plus 30, czy minus 20, zawsze wychodzę pobiegać. Już na początku treningu, zwłaszcza w ekstremalnych warunkach pogodowych, wzmaga się poczucie własnej wartości, „endorfinki szaleją”, wszystko wydaje się różowe, a po bieganiu wykonywanie pracy zawodowej czy obowiązków rodzinnych staje się naprawdę przyjemnością.

Czy lekarz powinien pomóc pacjentowi w zaplanowaniu treningu biegowego i jakie badania kontrolne okresowo zlecać?
Lekarz powinien aktywnie uczestniczyć w procesie treningowym. Może nie planować cyklów treningowych (od tego są trenerzy), ale okresowo powinien prowadzić nadzór nad podstawowymi parametrami zdrowotnymi danego pacjenta (pomiary RR, EKG, glikemia, elektrolity, ew. morfologia).

Myślę, że każdy początkujący biegacz powinien także odwiedzić ortopedę, aby obejrzał jego stopy: czy nie ma płaskostopia, tendencji do pronacji czy supinacji, sprawdził długość kończyn dolnych, zwrócić uwagę na ewentualne wady postawy. To wszystko bowiem decyduje o biomechanice biegu. Warto odwiedzić sklepy specjalizujące się w obsłudze biegaczy, aby na stacjonarnej bieżni ocenić technikę biegu.

Nie ma konkretnych wytycznych odnośnie do częstości wykonywania badań dodatkowych — należy to indywidualizować. Niekiedy warto wykonać test wysiłkowy, zwłaszcza u potencjalnych biegaczy obciążonym wywiadem kardiologicznym.



O kim mowa
Jacek Łabudzki
zaczął wyczynowo biegać w wieku 40 lat. W lipcu 2014 r. ukończył najbardziej morderczy bieg na świecie — Badwater Ultramarathon, 217 kilometrów na krawędzi Doliny Śmierci. Zajęło mu to 43 godziny. Jest jedynym Polakiem, który zaliczył wszystkie najtrudniejsze trasy biegowe na świecie, m.in. na Mount Blanc, w Himalajach, Brazylii i Afryce. Od lat jest współinicjatorem lokalnych wydarzeń sportowych — zimowej i letniej edycji triathlonu oraz Sandomierskiego Sportowego Weekendu Kwitnących Sadów.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiał Krzysztof Jakubiak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.