Bezpieczeństwo kosmetyków pod lupą UOKiK. Lista nieprawidłowości jest długa

KM/UOKiK
opublikowano: 06-06-2022, 18:08

Prawie 300 kontroli, ponad 1800 produktów, m.in. szamponów, kremów, żeli antybakteryjnych i mydeł. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wykrył nieprawidłowości w co trzecim sklepie i w prawie co trzecim kosmetyku.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Kontrolą objęto również 435 partii produktów antybakteryjnych, udostępnianych jako kosmetyki „covidowe”. W toku prowadzonych działań inspektorzy wnieśli zastrzeżenia do 150 partii produktów, które z uwagi na skład i oznakowanie nie spełniały definicji produktu kosmetycznego.
Fot. Pixabay

Zgodnie z planem kontroli na 2021 rok, Inspekcja Handlowa przeprowadziła na terenie całego kraju 295 kontroli, których celem było sprawdzenie prawidłowości oznakowania różnego typu kosmetyków (z wyłączeniem kosmetyków dla dzieci i kosmetyków do opalania), w tym żeli antybakteryjnych oraz prawidłowości obrotu tymi produktami, a także sprawdzenie deklaracji znajdujących się na opakowaniach oświadczeń marketingowych dotyczących działania kosmetyków (tzw. claims).

Inspekcja wykryła nieprawidłowości w blisko 30 proc. zbadanych produktów kosmetycznych

Kontrole przeprowadzono u 295 przedsiębiorców, w tym w 276 sklepach detalicznych i 19 hurtowniach. Nieprawidłowości stwierdzono u 119 przedsiębiorców (113 prowadzących sklepy detaliczne i 6 hurtowników). Sprawdzono łącznie 1830 partii produktów, z czego (z powodu różnego rodzaju nieprawidłowości) zakwestionowano 527 partii (28,8 proc. badanych).

- Sprawdziliśmy, czy dystrybutorzy prawidłowo udostępniają produkty kosmetyczne na rynku. Przyglądaliśmy się oznakowaniu m.in. żeli antybakteryjnych, mydeł, szamponów, kremów, pudrów i lakierów. Kontrolowaliśmy, czy w składach kosmetyków nie znajdują się substancje niedozwolone takie jak np. antybiotyki, atropina, benzen, chlor. Zweryfikowaliśmy również, czy deklaracje marketingowe, które znajdują się na ich opakowaniach, są prawdziwe. Pod lupę wzięliśmy 1830 partii produktów w trakcie prawie 300 kontroli. Nieprawidłowości wykryliśmy w co trzecim sklepie i w prawie co trzecim kosmetyku. Najczęstsza z nich to brak informacji o zastosowaniu produktu, czyli jego funkcji. Zdarzało się, że kosmetyki nie były oznakowane w języku polskim, nie posiadały wykazu składników i daty minimalnej trwałości - mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jakich informacji najczęściej brakowało na opakowaniach kosmetyków

Inspektorzy dokonując oceny kosmetyków wytypowanych z oferty kontrolowanych przedsiębiorców, zakwestionowali 356 partii (w tym 257 partii posiadało oznakowanie niezgodne z wymaganiami rozporządzenia 1223/2009) - te same wyroby kwestionowane były z kilku powodów, w tym z uwagi na brak lub nieprawidłowe podanie informacji dotyczących:

  • funkcji produktu – 126 partii,
  • wykazu składników – 121 partii,
  • daty minimalnej trwałości – 85 partii,
  • danych osoby odpowiedzialnej – 84 partie,
  • numeru partii – 67 partii,
  • szczególnych środków ostrożności – 43 partie,
  • kraju pochodzenia – 17 partii,
  • oznakowania nazwą i adresem paczkującego – 16 partii,
  • ilości nominalnej – 10 partii.

Ponadto 123 partie zakwestionowano z uwagi na brak oznakowania w języku polskim. W jednym przypadku stwierdzono w składzie produktu substancję należącą do grupy substancji zakazanych do stosowania w produktach kosmetycznych (wyrób został decyzją wojewódzkiego inspektora Inspekcji Handlowej wstrzymany od wprowadzania do obrotu – sprawa w toku).

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Co trzeci kosmetyk “covidowy” z zastrzeżeniami Inspekcji

Kontrolą objęto również 435 partii produktów antybakteryjnych (np. żele antybakteryjne, spraye do rąk o właściwościach antybakteryjnych, emulsje do dezynfekcji rąk) udostępnianych jako kosmetyki „covidowe”. W toku prowadzonych działań inspektorzy wnieśli zastrzeżenia do 150 partii produktów, które z uwagi na skład i oznakowanie nie spełniały definicji produktu kosmetycznego.

W większości przypadków kontrolowani przedsiębiorcy dobrowolnie wycofywali z oferty sklepu ww. wyroby, które z uwagi na skład i oznakowanie nie spełniały definicji produktu kosmetycznego, a które sugerowały, iż mogą to być produkty biobójcze.

Jakie kary nałożono w wyniku kontroli kosmetyków

Wszystkie stwierdzone nieprawidłowości dały podstawę do wydania 87 decyzji, w tym 65 decyzji nakładających administracyjną karę pieniężną na podstawie przepisów ustawy o produktach kosmetycznych, w łącznej kwocie 64 300 zł. Natomiast w 11 przypadkach odstąpiono od wymierzenia kary stwierdzając znikomość naruszenia prawa. Ponadto trwają 4 postępowania administracyjne w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Wydano także 9 decyzji wstrzymujących udostępnianie na rynku lub wycofujących z obrotu produkty kosmetyczne i antybakteryjne z uwagi na niewłaściwe oznakowanie.

W wyniku ustaleń kontroli skierowano również 176 pism do dostawców/producentów kwestionowanych wyrobów wskazując na stwierdzone nieprawidłowości, przekazano 82 informacje o stwierdzonych nieprawidłowościach do właściwych stacji sanitarno-epidemiologicznych i skierowano 37 pism do Urzędu Rejestracji Leków dot. produktów, których skład i oznakowanie sugerowało, iż są to produkty biobójcze. Wystawiono także 15 żądań porządkowo-organizacyjnych i skierowano 15 wystąpień pokontrolnych do kontrolowanych przedsiębiorców.

Źródło: UOKiK

ZOBACZ TAKŻE: Sąd Apelacyjny przyznał rację UOKiK. Co powiedział o reklamie suplementu diety? [komentarz eksperta]

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.