Będzie zakaz sprzedaży leków poza apteką? Ministerstwo Zdrowia zapowiada debatę
Polacy nadużywają leków, a gwarantem właściwego nadzoru nad ich dystrybucją jest farmaceuta - uważa Ministerstwo Zdrowia i zapowiada początek debaty na temat ewentualnego zakazu sprzedaży leków bez recepty poza apteką.

- Ministerstwo Zdrowia podziela obawy związane z nadużywaniem przez Polaków niesteroidowych leków przeciwzapalnych.
- „Zgodzić się również należy, że farmaceuta jest gwarantem właściwego nadzoru nad dystrybucją produktów leczniczych. Wydaje się zatem właściwe rozpoczęcie debaty w powyższym zakresie (...)” - czytamy w odpowiedzi wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego na poselską interpelację.
- MZ uważa za zasadne zwiększenie liczby kontroli wszystkich placówek, które oferują w swojej sprzedaży produkty lecznicze.
„Wprowadzenie takiego zakazu będzie miało swoje skutki zarówno pod względem społecznym, jak i gospodarczym, które również należy uwzględniać rozważając interes zdrowotny” – pisze wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w odpowiedzi na interpelację posła Jarosława Sachajko dotyczącą wprowadzenia ograniczeń w pozaaptecznym handlu lekami.
Ministerstwo chce rozpocząć debatę na temat zakazu sprzedaży leków poza apteką
Ministerstwo Zdrowia podziela obawy związane z nadużywaniem przez Polaków niesteroidowych leków przeciwzapalnych. „Zgodzić się również należy, że farmaceuta jest gwarantem właściwego nadzoru nad dystrybucją produktów leczniczych. Wydaje się zatem właściwe rozpoczęcie debaty w powyższym zakresie (...)” - czytamy w odpowiedzi wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego na poselską interpelację.
„Spośród krajów europejskich takich jak m.in.: Niemcy, Francja, Chorwacja, Norwegia, Austria, Polska, Wielka Brytania – tylko w Polsce i Wielkiej Brytanii produkty OTC mogą być sprzedawane bez udziału farmaceuty. Na przykład we Francji sprzedaż pozaapteczna leków jest całkowicie zakazana, w Austrii poza aptekami dostępne są przede wszystkim leki pochodzenia roślinnego, natomiast w Niemczech sprzedaż leków w sklepach mogą prowadzić poza farmaceutami wyłącznie osoby, które zdały stosowny egzamin.” – czytamy w interpelacji posła Sachajko.
PRZECZYTAJ TAKŻE: URPL ostrzega przed stosowaniem wysokich dawek popularnego leku przeciwbólowego
„Sprzedaż w punktach pozaaptecznych w mojej ocenie powinna więc zostać "unieruchomiona" lub winna zostać uregulowana kwestia obecności w każdym z tych miejsc magistra farmacji, który w sposób należyty prowadziłby obrót i doradztwo nad tymi produktami i brałby za to odpowiedzialność.” – proponuje poseł.
Zdaniem resortu zdrowia uregulowanie sprzedaży produktów leczniczych w placówkach obrotu pozaaptecznego w taki sposób, aby w każdej placówce produkty lecznicze wydawał magister farmacji, nie jest jednak możliwe. Po pierwsze z uwagi na liczbę aktywnych zawodowo farmaceutów nieprzystającą do liczby funkcjonujących placówek obrotu pozaaptecznego, a po drugie ze względu na koszt zatrudnienia farmaceuty w placówce, dla której sprzedaż produktów leczniczych stanowi margines działalności.
Na początek większa liczba kontroli w sklepach oferujących leki
„Wydaje się natomiast zasadne zwiększenie liczby kontroli wszystkich placówek, które oferują w swojej sprzedaży produkty lecznicze.” – zapowiada wiceminister zdrowia i przypomina, że w przygotowywanej obecnie przez rząd noweli ustawy Prawo Farmaceutyczne przewiduje się m.in. zwiększenie efektywności działań Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej oraz zapewnienie skutecznego, lepiej skoordynowanego nadzoru nad rynkiem wewnętrznym, w tym w zakresie obrotu produktami leczniczymi.
Tymczasem w ciągu ostatnich pięciu lat w całym kraju zostało przeprowadzonych 880 kontroli. Do najczęściej stwierdzanych nieprawidłowości zalicza się:
- brak certyfikowanych (znakiem „CE”) termometrów i higrometrów w izbie ekspedycyjnej i w magazynie,
- brak certyfikowanych (znakiem „CE”) termometrów w lodówkach do przechowywania produktów leczniczych termolabilnych,
- brak zabezpieczenia okien przed nasłonecznieniem,
- brak ewidencji decyzji o wstrzymaniu/wycofaniu i dopuszczeniu do obrotu oraz ewidencji raportów z podjętych czynności,
- brak wydzielenia produktów leczniczych od pozostałego asortymentu,
- brak właściwego przechowywania produktów leczniczych pod względem dostępu dla dzieci, - przeterminowane produkty lecznicze nie były zabezpieczone i znajdowały się w izbie ekspedycyjnej,
- brak porządku w pomieszczeniu magazynowym, - brak podestów w magazynach (kartony z produktami leczniczymi przechowywane bezpośrednio na podłodze).
PRZECZYTAJ TAKŻE: Zatrucia lekami wśród dzieci i młodzieży to coraz poważniejszy problem
Źródło: Puls Farmacji