Będzie korekta wycen w kardiologii? Wiceminister Konieczny: nie jest to najbardziej zaniedbana dziedzina
Czy kardiologia może liczyć na korektę wyceny świadczeń? - Wycena świadczeń powinna być urealniona i prowadząca do tego, by oddziały funkcjonowały bezpiecznie od strony ekonomicznej. W moim odczuciu nie jest to jednak najbardziej zaniedbana dziedzina od strony finansowej, co nie oznacza, że pewnych procedur nie można byłoby lepiej wycenić - uważa wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny.

6 lutego w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej odbyła się konferencja z okazji 70-lecia Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Przedstawiciele PTK, poza krótkim rysem historii Towarzystwa, wiele miejsca poświęcili potrzebom systemowym, finansowym i klinicznym polskiej kardiologii.
Poszerzenie sieci kardiologicznej, urealnienie poziomu wycen w kardiologii, szybka refundacja technologii lekowych i nielekowych o udowodnionych korzyściach oraz rozwój kardiologii dziecięcej - to tylko niektóre postulaty zawarte w Dekalogu Polskiej Kardiologii na lata 2023-2025, który ponownie omówiono podczas konferencji.
Kardiologia jedną z wiodących dziedzin
Jaka jest pozycja kardiologii na mapie najbliższych działań Ministerstwa Zdrowia?
– Choroby układu krążenia są, ze względu na epidemiologię, priorytetowym wyzwaniem. Liczba zgonów pozostaje zatrważająco wysoka: zarówno w chorobie niedokrwiennej serca, udarach mózgu jak i innych schorzeniach naczyniowych, choć wydawać by się mogło, że stworzyliśmy system opieki, na który składają się oddziały interwencyjne, oddziały i poradnie kardiologiczne. Ten system przynosi efekty, ale w pewnym momencie nastąpiło zatrzymanie progresu. (...) Dziś środowisko przedstawia swoje postulaty zarówno co do wprowadzenia nowych technologii, jak i wyceny świadczeń. Wszystkie te sprawy trzeba dokładnie przeanalizować. Co do technologii myślę, że osiągnięcie porozumienia będzie dość łatwe. Jeśli chodzi o wycenę świadczeń, jest to problem całej ochrony zdrowia. Kardiologia jest w podobnej sytuacji jak wiele innych dziedzin. Wycena świadczeń powinna być urealniona i prowadząca do tego, by oddziały funkcjonowały bezpiecznie od strony ekonomicznej. W moim odczuciu nie jest to jednak najbardziej zaniedbana dziedzina od strony finansowej, co nie oznacza, że pewnych procedur nie można byłoby lepiej wycenić, by ich realizację promować - powiedział wiceminister Wojciech Konieczny.
Sukces programu ChUK
Na świadczenia realizowane w obszarze diagnostyki i leczenia chorób układu krążenia Narodowy Fundusz Zdrowia wydał w zeszłym roku, na same świadczenia, ok. 17 mld zł. Koszt refundacji leków oszacowano na 2,5 mld zł, kilkaset milionów złotych wydano na leki w ramach programów lekowych.
– Koszty leczenia chorób układu krążenia po stronie płatnika są niebagatelne. (...) Na przyszłość musimy się skupić na profilaktyce. Powinna ona być oparta nie tylko o kardiologów, ale przede wszystkim o POZ. W 2022 roku zmieniono program ChUK i on działa. Z kilkudziesięciu tysięcy pacjentów przebadanych w programie, w 2023 r. mamy już tych pacjentów prawie milion. To nadal zbyt mało. (...) Liczymy jednak na to, że ta liczba będzie rosła. Kolejny program na poziomie POZ, który już jest realizowany to opieka koordynowana. Kluczowym elementem jest współpraca lekarza rodzinnego ze specjalistami, z których największy odsetek stanowią kardiolodzy - podkreślił Maciej Karaszewski, zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej NFZ.
Źródło: Puls Medycyny