BCC o ustawie refundacyjnej: dura lex, sed lex
Ogłoszona 23 grudnia lista refundacyjna budzi emocje. Według Business Centre Club nie spełnia ona „optymistycznych zapowiedzi, Ministerstwa Zdrowia, że dzięki przeprowadzonym negocjacjom, uzyskane oszczędności umożliwią rozszerzanie listy leków refundowanych”. Jak na razie znalazło się na niej mniej pozycji niż poprzednio.
rozwiązanie przyjęte w ustawie refundacyjnej – ustalenie górnej granicy budżetu jaki może być przeznaczany na refundację leków – skutkuje tym, że zakres wydatków refundacyjnych nie jest uzależniony od realnych potrzeb pacjentów, lecz od sztywno określonej w ustawie bariery finansowej” – uważa BCC w swoim komentarzu.
W dodatku, zdaniem organizacji, obwieszczenie zostało wydane zbyt późno, „a lista refundowanych leków może okazać się nieostateczną, ze względu na 14-dniowy okres odwołania zainteresowanych podmiotów od wydanych decyzji. Stwarza to chaos i znaczne utrudnienia dla producentów, hurtowników, aptekarzy i lekarzy, a w konsekwencji dla pacjentów”.
BCC przypomina, że szereg rozwiązań zawartych w ustawie refundacyjnej i wydawanych do niej aktach wykonawczych: wprowadzona formuła obwieszczenia, zakaz reklamy aptek i punktów aptecznych, obowiązek zawierania umów z Narodowym Funduszem Zdrowia – narusza Konstytucję RP.
Dlatego BCC wystąpił do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o rozważnie skierowania tej kontrowersyjnej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Agnieszka Katrynicz