Banki lubią lekarzy i farmaceutów

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 15-06-2010, 00:00

Lekarze i farmaceuci znaleźli się wśród grup zawodowych, którym banki najchętniej pożyczają pieniądze. Mogą liczyć na wyższą maksymalną kwotę kredytu, uproszczenie formalności oraz niższe opłaty i prowizje.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W czasie kryzysu finansowego banki stały się ostrożniejsze, przez co trudniej o kredyt tzw. klientom z ulicy. Reprezentanci instytucji finansowych dostrzegają jednak grupy zawodowe, których przedstawiciele osiągają dochody gwarantujące regularność spłat kredytu lub pożyczki, a na dodatek są w mniejszym stopniu narażeni na ryzyko utraty pracy. Dają więc bankowi niemal stuprocentową gwarancję, że wywiążą się ze swoich zobowiązań. To właśnie do nich instytucje finansowe kierują swoje specjalne oferty.

Kto znalazł się w uprzywilejowanej grupie? Największy wybór mają lekarze, lekarze dentyści, farmaceuci, weterynarze i pielęgniarki, a w dalszej kolejności prawnicy, przedstawiciele wolnych zawodów (np. architekci) i pracownicy sfery budżetowej.

Banki proponują uproszczoną procedurę uzyskania karty kredytowej, pożyczki gotówkowej, kredytu hipotecznego lub limitu kredytowego w rachunku. Poza tym oferują niższe oprocentowanie i większe kwoty pożyczek oraz zmniejszone opłaty przygotowawcze przy ich udzielaniu, a także obniżone marże kredytów hipotecznych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.