badanie serca na odleglosc
Lekarze neonatolodzy ze szpitala w Jeleniej Górze, gdy podejrzewają wadę serca u małego pacjenta, opisują stan jego zdrowia, nagrywają badanie USG i przesyłają je przez Internet do kardiologów dziecięcych z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. Pracująca w nim dr n. med. Elżbieta Kukawczyńska jako pierwsza i jedyna w kraju zaczęła diagnozować serca maluchów na odległość. Na pomysł wpadła pod koniec 2007 roku po konferencji EuroEcho, na której spotkała kolegów po fachu z Wielkiej Brytanii. ?Tam kardiolodzy dziecięcy nie wykonują badania USG serca, tylko je opisują" - tłumaczy dr Kukawczyńska. Ona również ogląda przesłane nagranie w komputerze, opisuje je i ocenia, czy noworodek musi jechać do Wrocławia na specjalistyczne konsultacje. rednio miesięcznie ocenia 4-5 badań USG. Dzięki temu dzieci z Jeleniej Góry już nie jeżdżą tak często do Wrocławia. Ostatnio u jednego z pacjentów na odległość udało się szybko zdiagnozować ciężką i trudną do rozpoznania wrodzoną wadę przełożenia wielkich pni naczyniowych, a u innego zespół Fallota. Dzieci pomyślnie przeszły już operacje kardiochirurgiczne.
?Diagnoza na odległość to olbrzymi komfort dla wszystkich. Każde przewożenie noworodka jest bardzo niekorzystne dla jego zdrowia i życia" - wyjaśnia dr Kukawczyńska. Bardzo by chciała rozpropagować tę metodę, ponieważ zdaje ona egzamin. I przynosi oszczędności szpitalowi, bo transport noworodka w specjalistycznej karetce z inkubatorem jest kosztowny.
Pomysł chwali prof. Jadwiga Moll, kardiolog dziecięcy z Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Podkreśla jednak, że jego rozpowszechnienie wymaga nie tylko otwartości i współpracy ze strony lekarzy, ale też posiadania odpowiednich umiejętności. Nie bez znaczenia są także możliwości informatyczne szpitala.
Eliza Wolska
Źródło: Puls Medycyny