Aspiryna chroni przed rakiem
Codzienne zażywanie niewielkich dawek aspiryny obniża ryzyko zachorowania na kilka powszechnych rodzajów nowotworów i śmierci z tego powodu – donoszą naukowcy brytyjscy z Uniwersytetu w Oksfordzie.
Nowa publikacja Brytyjczyków dotyczy związku między stosowaniem kwasu acetylosalicylowego a ryzykiem zgonu z powodu wszystkich nowotworów. Meta-analizą objęto wyniki 8 różnych badań, w których łącznie uczestniczyło 25 570 pacjentów. Wszystkie analizowane próby kliniczne dotyczyły porównania aspiryny i placebo. W czasie trwania tych badań oraz następujących po nich obserwacji follow-up wskutek nowotworu zmarło 1634 uczestników.
U osób, które przyjmowały aspirynę przez 4-8 lat ryzyko śmierci w wyniku raka spadło średnio o jedną czwartą. Największą redukcję śmiertelności w związku stosowaniu aspiryny osiągnięto w przypadku raka przełyku i gardła - ryzyko zgonu spadło aż o 60 proc. Dla raka jelita grubego zaobserwowane zmniejszenie śmiertelności wyniosło 40 proc., dla raka płuca – 30 proc., a dla raka prostaty – 10 proc.
Zdaniem autorów badania, najlepszy czas na rozpoczęcie przyjmowania aspiryny to wiek 40-50 lat, kiedy rośnie ryzyko zachorowania na raka, a niebezpieczeństwo wystąpienia działań niepożądanych aspiryny jest stosunkowo niewielkie. Kwas acetylosalicylowy można przyjmować do 70. roku życia.
Raport z badania wkrótce ukaże się na łamach czasopisma Lancet (publikacja online 7 grudnia 2010 r.).
W kolejnej analizie naukowcy zamierzają ograniczyć się do kobiet i ocenić wpływ stosowania aspiryny na ryzyko zachorowania na raka piersi.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka