Apel do sumień
Kartę Lekarza oraz dokument pt. ,Związki lekarzy z przemysłem" opracowane przez amerykańskie i europejskie organizacje zrzeszające internistów, chce upowszechnić w środowisku medycznym Towarzystwo Internistów Polskich.
,Te dokumenty nie mają charakteru norm prawnych, ale przypominając o podstawowych zasadach etycznych powinny pobudzić sumienie lekarzy. Naszym celem jest ich upowszechnienie i wywołanie szerokiej dyskusji w środowisku a także w społeczeństwie" - wyjaśnił prof. Andrzej Szczeklik z Collegium Medicum UJ, przewodniczący komitetu organizacyjnego konferencji.
,Mamy nadzieję, iż koledzy przemyślą zawarte w nich treści, a ta refleksja skłoni wszystkich do przyjęcia postaw, które odbudują w społeczeństwie zaufanie do lekarzy. Musimy zacząć od siebie" - podkreśla prof. Irena Zimmermann-Górska, prezes Towarzystwa Internistów Polskich.
Precz z rutyną
Karta Lekarza przypomina zwykle znane, choć czasem zapominane, uniwersalne zasady wykonywania zawodu lekarza, zwłaszcza w nowym tysiącleciu: nadrzędności dobra pacjenta, jego autonomii i sprawiedliwości społecznej w ochronie zdrowia. Jest w niej także zawarty zbiór zobowiązań zawodowych: do kompetencji, szczerości wobec pacjenta, przestrzegania tajemnicy lekarskiej, właściwych relacji z pacjentami, zdobywania wiedzy naukowej, podtrzymywania zaufania społecznego przez odpowiednie postępowanie w przypadku konfliktu interesów itp.
Konflikt interesów lekarzy i firm
Dokument zatytułowany ,Związki lekarzy z przemysłem" to stanowisko Komitetu Etyki i Praw Człowieka Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Wewnętrznej. Sformułowano je głównie pod presją sygnałów wskazujących na negatywne oddziaływanie producentów leków na zachowania lekarzy oraz z obawy o zawodową uczciwość i jakość opieki nad pacjentami. Podano w nim, w jakich sytuacjach może się rodzić konflikt interesów w kontaktach z przedstawicielami firm farmaceutycznych i jak go unikać dla dobra chorych.
Dokumenty mają być rozpowszechniane przez towarzystwa i izby lekarskie, wydawnictwa medyczne, a także przez środki masowego przekazu.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Hodor, Kraków