Angelina Jolie podbiła kurs spółki produkującej testy na raka
We wtorek świat obiegła wieść o podwójnej mastektomii, której prewencyjnie poddała się Angelina Jolie.
Wyznanie aktorki przełożyło się na znaczny wzrost kursu akcji produkującej testy na obecność genu odpowiedzialnego za występowanie nowotworu piersi i jajnika.

Na Wall Street podskoczyły o 3 proc. akcje firmy Myriad Genetics pobierającej 3000 USD za test.
Gwiazda w artykule na łamach wtorkowego "New York Times” wyznała, że decyzje podjęła na podstawie przeprowadzonego testu, który wykazał, że jest ona nosicielką genu BRCA1.
Lekarze oszacowali prawdopodobieństwo wystąpienia u Jolie raka piersi na 87 proc., a raka jajnika - na 50 proc.
Aktorka przeprowadziła test obawiając się, że może z powodu raka osierocić swoje dzieci. Jej obawy były podstawne, ponieważ po 10 latach walki z chorobą na raka jajników w wieku zaledwie 56 lat zmarła jej matka.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: KŁ