Andrusiewicz: minister otrzymał szczegółowy raport ws. odmowy aborcji, wnioski są niepokojące
Na konferencji prasowej w czwartek (9 lutego) minister zdrowia Adam Niedzielski przekaże wnioski z raportu na temat odmowy aborcji u wykorzystanej seksualnie osoby z niepełnosprawnością - przekazał rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz.

Kilka dni temu minister Niedzielski - w związku z medialnymi doniesieniami o odmowie wykonania aborcji u wykorzystanej seksualnie nastolatki z niepełnosprawnością - przekazał, że prowadzona jest kontrola Rzecznika Praw Pacjenta i poinformował, że będzie przygotowany raport w tej sprawie.
PAP zapytała rzecznika MZ, czy minister zapoznał się już z tym raportem i jakie przynosi on ustalenia.
Rzecznik: wnioski z raportu ws. odmowy aborcji są niepokojące
– Minister otrzymał raport Rzecznika Praw Pacjenta w środę po południu. Jest bardzo szczegółowy. Zawiera informacje zarówno z podlaskich, jak i warszawskich szpitali, ale także te przekazane przez prokuraturę – podał Andrusiewicz.
– Wnioski są niepokojące, ale poinformuje o nich sam minister wraz z Rzecznikiem Praw Pacjenta na konferencji prasowej we Wrocławiu. Opinii publicznej należy się pełne wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy – dodał.
W czwartek 9 lutego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu planowana jest konferencja z udziałem ministra. Zgodne z zapowiedziami, ma dotyczyć m.in. wprowadzenia standardu i profesjonalizacji w leczeniu bólu w Polsce.
Lekarze odmówili aborcji powołując się na klauzulę sumienia
Media podawały, że lekarze z podlaskich szpitali odmówili aborcji 14-letniej dziewczynce z niepełnosprawnością intelektualną, powołując się na tzw. klauzulę sumienia. Chodziło o ciążę będącą następstwem gwałtu. Zabieg ostatecznie miał odbyć się w Warszawie, dzięki interwencji Federacji na Rzecz kobiet i Planowania Rodziny, która poinformowała o sprawie.
Prokuratura Krajowa przekazała potem, że jedna z białostockich prokuratur prowadzi śledztwo ws. wykorzystania seksualnego niepełnosprawnej 24-letniej kobiety, dementując doniesienia, że ofiara miała 14 lat. Sprawca na początku roku usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 198 Kodeksu karnego, czyli seksualnego wykorzystania niepoczytalności lub bezradności. Grozi mu za to kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Powołując się na dobro pokrzywdzonej śledczy nie przekazali szerszych informacji o sprawie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: FEDERA: nie sprawdzałyśmy wieku zgwałconej dziewczyny, musiałyśmy działać natychmiast
Źródło: Puls Medycyny