Agresywna farmakoterapia w udarach
Agresywna terapia farmakologiczna daje lepsze wyniki niż terapia inwazyjna w leczeniu udarów związanych z wewnątrzczaszkowym zwężeniem tętnicy szyjnej – wynika z analizy opublikowanej na łamach New England Journal of Medicine.
W dużym, wielośrodkowym, zrandomizowanym badaniu SAMMPRIS badacze porównali dwie strategie leczenia stenozy tętnic wewnątrzczaszkowych – agresywną terapię farmakologiczną polegającą na podawaniu leków klopidogrelu (75mg dziennie przez 90 dni) i kwasu acetylosalicylowego (325mg dziennie) w połączeniu z redukcją czynników ryzyka (tj. zachęcaniem do zaprzestania palenia tytoniu, obniżenia masy ciała i aktywności fizycznej) oraz tą samą farmakoterapię w połączeniu z przezskórną naczyniową angioplastyką i stentowaniem (PTAS). Technika inwazyjna polegała na wszczepieniu stentu Wingspan (jedyny dopuszczony przez FDA). Zabieg PTAS wykonano w ciągu 3 dni roboczych od randomizacji. Spośród 451 włączonych do badania chorych 227 randomizowano do leczenia zachowawczego, a 224 do grupy PTAS. Badanie, sponsorowane przez National Institute of Neurological Disorders and Stroke (USA), trwało od listopada 2008 i zostało przerwane w kwietniu 2011 ze względu na znacznie podwyższone ryzyko zgonu w grupie z zastosowanym PTAS.
Stentowanie okazało się gorszą strategią w porównaniu z samą agresywną terapią farmakologiczną. Wskaźnik udarów albo śmierci w ciągu 30 dni po włączeniu do badania wynosił 14,7 proc. w grupie pacjentów, którzy poddani zostali PTAS oraz 5,8 proc. w grupie, która otrzymała farmakoterapię bez PTAS. Po roku, prawdopodobieństwo udaru albo śmierci wynosiło odpowiednio 20 i 12,2 proc.
Zwiększona śmiertelność pacjentów, którzy poddani zostali przezskórnej angioplastyce wynikać może z obecności niestabilnej blaszki miażdżycowej, będącej perioperacyjnym źródłem dystalnych zatorów.
Źródło: NEJM 2011, 365:993-1003.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Dariusz Łańcucki