8. Spektakularnych porażek brak - Konstanty Radziwiłł

  • Ewa Szarkowska
opublikowano: 27-02-2013, 06:08

Na dobre zadomowił się na Liście Stu. W styczniu 2003 roku, kiedy po raz pierwszy „Puls Medycyny” ogłosił wyniki rankingu 100 najbardziej wpływowych osób w polskiej ochronie zdrowia, Konstanty Radziwiłł znalazł się na 10. miejscu. Od tego czasu, z wyjątkiem roku 2008, jego nazwisko zawsze było obecne w pierwszej dziesiątce, w tym dwukrotnie (2005 i 2007) w pierwszej trójce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Nic dziwnego — przez wiele środowisk stale jest typowany jako kandydat na ministra zdrowia. Bez powodzenia startował w konkursie na prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

Pytany o sukcesy i porażki w roku 2012 stwierdza, że w systemie ochrony zdrowia trudno było zauważyć jakąś poprawę, chociaż sukcesem jest każdy chory, któremu udało się pomóc. Osobiście za największe szczęście uważa urodzenie się dwóch kolejnych wnuczek (czwartej i piątej). „W sferze zawodowej jako sukces odnotowałbym zakończoną 31 grudnia 2012 roku trzyletnią kadencję prezesa Stałego Komitetu Lekarzy Europejskich — europejska społeczność lekarska zauważyła mój wkład w sprawy europejskie. Spektakularnych porażek nie odnotowałem” — mówi. Za największą porażkę od początku do końca ubiegłego roku uważa natomiast zamęt spowodowany ustawą refundacyjną.

A co będzie największym wyzwaniem w roku 2013? „Coś trzeba zrobić z rozregulowanym systemem ochrony zdrowia. Narastający spadek poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli wymusza podjęcie działań naprawczych. Mimo nie najlepszej sytuacji finansów publicznych powtórzę jak mantrę: nie da się wiele osiągnąć bez znaczącego dofinansowania systemu ochrony zdrowia. Na dziś potrzeba przynajmniej mapy drogowej w tym zakresie. No i znacznie mniej kosztownych działań w obszarze zdrowia publicznego — oczekuję przyłączenia się Polski do koalicji antynikotynowej, jednoznacznego poparcia szczepień itp.” — podkreśla Radziwiłł.

Zaangażował się w działania Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia. „CSIOZ to agenda, która ma szansę zdecydowanie unowocześnić polski system ochrony zdrowia, a w miejscu, gdzie projektuje się Internetowe Konto Pacjenta czy eReceptę, nie może zabraknąć lekarskiego głosu. Polscy lekarze nie są cyfrowo wykluczeni, ale trzeba ich zachęcać, aby uwierzyli, że np. elektroniczna dokumentacja medyczna to narzędzie, które może im po prostu pomóc w pracy. Niektórzy potrzebują trochę wsparcia, ale jeśli zaczną zaraz, to damy radę” — mówi Konstanty Radziwiłł.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.