Zuzia czeka na przeszczep

Jolanta Grzelak-Hodor
opublikowano: 22-04-2010, 00:00

Kilkunastomiesięczna Zuzia, której lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie wszczepili w grudniu ub.r. sztuczną komorę serca, w trzecim tygodniu kwietnia nadal czekała na przeszczep. Stan dziewczynki był stabilny. Przez te cztery miesiące jej mięsień sercowy częściowo się zregenerował, lecz jeszcze nie na tyle, by podjąć ryzyko odłączenia od pompy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Przypomnijmy - to najmłodsze w Polsce dziecko, u którego wykonano taki zabieg. Sztuczną komorę sprowadzono z Berlina, w sfinansowaniu ratowania życia dziewczynki pomogła Fundacja Radia Zet. Sama pompa to jednak znikomy procent wydatków. Ogromne koszty – około 60 tys. zł miesięcznie – nieustannej walki o życie dziecka ponosi szpital, z deklaracją zwrotu kosztów przez NFZ.

Przypadek Zuzi może się jednak kiedyś powtórzyć. Dlatego profesor Janusz Skalski, kierownik dziecięcej kliniki kardiochirurgicznej w USD opracował już dla Ministerstwa Zdrowia projekt wdrożenia tej procedury do katalogu. Uwzględnia on nie tylko zakup i wszczepienie sztucznej komory serca, ale też codzienną obsługę aparatury, wszystkie kolejne etapy leczenia i niezbędną, złożoną farmakoterapię. Koszt samej pompy stanowi zaledwie ok. 20-30 proc. przewidywanych wydatków.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Grzelak-Hodor

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.